poniedziałek, 2 listopada 2015

touch of pink




Wiecie co jest dla mnie najfajniejsze w jesieni?
Oczywiście poza kolorowymi dywanami z liści zalegającymi na chodnikach oraz ukochaną zupą dyniową..?;)
To że bezkarnie można mieszać ze sobą ciuchy letnie z tymi na chłodniejszą pogodę.
Sukienki ze swetrami, tshirty z szalikami. Delikatne pastele z czernią, brązem i szarością...
Dziś jeden z takich zestawów. Delikatna różowa sukienka w towarzystwie kozaków za kolano i skórzanej ramoneski:)















ramoneska/biker jacket F&F
sukienka/dress Zara
kozaki/over knee boots Bershka
turban Bershka
torba/bag Desiqual


Foto  MICHU

35 komentarzy:

  1. Też lubię jesień za możliwość mixowania mody letniej z jesienną, za jej kolorystykę. Zawsze może nam przecież powstać coś niepowtarzalnego i ciekawego. No i z chęcią nosiłabym takie kozaki jak Twoje! pzdr

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cudowna stylizacja *.*

    ZAPRASZAM DO MNIE
    ideal-grande.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. wow pieknie <3 cudowna sukienka <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka obłędna , kozaki obłędne , boska Ty


    Tak , jesień kocham za kozaki do sukienek i za szale i chusty ... Wiosną i latem robi sie na nie za ciepło ;);) nosze teraz do bólu

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie,masz rację,mieszanie ciuchów jeszcze letnich z jesiennymi jest świetne,uwielbiam to :)
    Lubię tu do Ciebie wpaść co jakiś czas i podziwiać Twoją kreatywność!

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja też się z tym zgadzam :)!! Dlatego jeśli chodzi o modę, to jesień to zdecydowanie moja ulubiona pora roku :) . Lekkie kozaki, letnia sukienka, wełniany sweter i inne takie miksy :).

    Suupeeer zestaw!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach jak u Ciebie jest ciepło... lubię lekkie połączenia z cięższymi rzeczami..

    OdpowiedzUsuń
  8. Hi dearest!
    this is a lovely look a bit bohemian and chick.
    you look lovely!
    a big kiss

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas rano jest minus za oknem wiec dla mnie to nie przejdzie ...jesienne poranki w Polsce są brrrrr zimne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z gołą nogą w mróz to by faktycznie nie przeszło:( Brrrr....

      Usuń
  10. świetnie wygląda połączenie tej sukienki z kozakami za kolano :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez za to wlasnie lubie jesien!!! Mozna sobie wszystko do woli mieszac!!;)
    Twoj miks jest genialny, kolorki fajne, sukienka ma fajny print, a opaska na wlosach - szczegol, ktory bardzo przyciaga wzrok!!!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  12. no Kochana wyglądasz fantastycznie;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bosko wyglądasz, świetne połączenia. Też lubię takie mieszaniny letnich i zimowych ubrań. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:** No jesienią można namieszać! Gdyby było u mnie chłodniej można by jeszcze powymyślać. Rajtki, szaliki, zabawne rękawiczki to wszystko wygląda super w miksach z sukienkami! Przynajmniej mnie się to podoba...

      Usuń
  14. Ale jesień musi być ciepła! :D ja już opatulona chodzę!;)
    Ślicznie wyglądasz! Przez ten turban i okulary tak retro wyszło!
    Sukienka i torba wymiatają! No fajjjjnie, to wymodziłaś i już:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie stale 20 C :) Mam w tym roku szczęście po prostu;)
      Miało być troszkę retro i troszkę boho, lubię takie klimaty;)
      Dzięki Taruś:*

      Usuń
  15. Masz piękny kolor na ustach. Co to za pomadka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymieszałam dwie bez konkretnej marki. Nasycona czerwień taka jaskrawa a na to nudziak :)

      Usuń
    2. No, tak. Jak kreatywne łączenie, to nie tylko ciuchów, kolorów i deseni! Nigdy by mi nie przyszło do głowy połączenie dwóch kolorów szminek. Gratuluję pomysłu :-)

      Usuń
    3. Serio? Ja często merdam:) Pomadki, lakiery, cienie do powiek. Zawsze mi jakiegoś odcienia zabraknie albo wymyślę coś czego nie ma w sklepach. Kiedyś nie było fioletowych to nakładałam na usta nudziaka i matowy fioletowy cień, też dawał radę;))

      Usuń
    4. To cienie, jasne, ale pomadki i lakiery to dla mnie nowość. Człowiek uczy się całe życie ;)
      Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga :) Inspirujesz!

      Usuń
  16. Dokładnie za to samo lubie jesień :) W zimie już tak nie poszaleje, bo trzeba cieplutko ubierać się warstwowo, a jesienią lekką sukienkę zestawisz z kozaczkami i płaszczykiem i jest super :)
    Sukienka śliczna :) I chustę super zamotałaś :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie o to chodzi!!! :) Może jeszcze pogoda pozwoli to poszaleję z warstwami (ale nie tymi bardzo zimowymi;)). Z tą chustą tak uczciwie to nie motałam. Tym razem gotowiec;)

      Usuń
  17. U nas już jesień z tych chłodniejszych, ale piękna pogoda utrzymuje się nadal (szkoda tylko, że przez przeziębienie nie możemy korzystać z uroków jesieni tak jak bym tego chciała najbardziej... w górach :)).
    Asiu... wyglądasz rewelacyjnie!!!! Zazdroszczę Ci trochę tych 20 stopni :). Takie temperatury lubię najbardziej :D!!!
    Sukienka ma ładną fakturę :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. O tak, o tak, za to też. Kozaki do mini - to sztuka, żeby nie wyszło tandetnie. U Ciebie nigdy nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem fanką Twojej urody:) Zestaw super,jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dzięki:) Ja to tak entuzjastycznie do siebie nie podchodzę, zwłaszcza rano hihi;)

      Usuń
  20. Jak zawsze wyglądasz genialnie, w bardzo fajny sposób łączysz ubrania i jak zwykle zachwycam się okularami u Ciebie, poza tym buty piękne!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam taką mieszaninę letnich i jesiennych ciuchów, look jak zawsze oryginalny i zachwycający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :** U Ciebie też zawsze moc inspiracji :)

      Usuń
  22. Mam u Ciebie duże zaległości, dawno mnie nie było a tu tyle się dzieje...sukienka wpadła mi w oko, dzisiaj to Ty jak prawdziwa dama /w tej opasce Ci do twarzy/...miłego dnia ...

    OdpowiedzUsuń