poniedziałek, 19 października 2015

long cardigan


Jesienią uwielbiam nosić oversize'owe płaszcze i długie kardigany.
Zakładam do nich jeansy i sportowe buty...jest mi cieplutko i wygodnie:)
Jeśli taki dłuższy sweterek posiada kieszenie, w które można wcisnąć zmarznięte łapki to automatycznie staje się moim ulubionym ciuszkiem:)
Taki jest właśnie sweterek ze zdjęć (znajdziecie go w sklepie hollymoda).

A jaki jest Wasz ulubiony element jesiennej garderoby?
Wiecie... taki bez którego nie wyobrażacie sobie przeżyć obecnej pory roku;)














cardigan hollymoda (zamówienia bez kwoty minimalnej)
bluzka/blouse Boohoo
jeansy/jeans Mango
buty/sneakers adidas supershell


Foto  MICHU

21 komentarzy:

  1. Kapelusz z kwiatkiem:))) I kurtka z kapturem! I rękawiczki i grube skarpety!!!
    A Twój zestaw baaaardzo mi się widzi! Właśnie przez kapelusz i sweterek! No i przez tę torebeczkę!!! Jest przesłodka:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie! Marzy mi się od jakiegoś czasu kapelusz, podobny do Twojego. Tu nazywa się "capelin" . Bez rękawiczek i szalika jesień byłaby dla mnie nie do przejścia ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba kupic taki kapelusz!!:) Dla mnie tez te wszystkie welniaczki to takie male cuda ratujace zima zycie;)

      Usuń
  3. Od kilku lat takim ciuchem jest mój czerwony płaszczyk. Noszę go prawie codziennie, bo mi ożywia ten szaro-bury świat ;).
    Kardiganiak fajny, ale ta biała bluzeczka pod spodem, to dopiero miodzio jest :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ulubione rude swetrzysko. Może je wreszcie pokażę...
    A Ty Piękna znów wyglądasz pięknie i znów świetne zdjęcia.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię ciepluchne dłuuugie kardigany i wieeeelkie szale, którymi można dziesięc razy się opatulić- co tam, że czasem wygląda się jak bałwan :P hehe

    Twój kapelutek bardzo mi się podoba- meeeega stylowy <3 super!
    I nawet dwa michy masz przyh sobie- duży michu- fotograf i mały michu torebkowy :) jeden od drugiego nie jest zazdrosny? ;) hihihhihi

    P.S. spokojnie dałabyś w tych butach radę- wbrew pozorem bardzo wygodne są ! :) :)
    "babuszko" ;) hehee

    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zawsze niesamowicie stylowa! Masz taką piękną pociągłą twarz, że na każdym zdjęciu dobrze wyglądasz. Powinnaś być modelką! A w tych wiązanych ubraniach się zakochałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez lubie te wszystkie sznurowane ubrania no i buty!!;):)Milo mi ze widzisz we mnie taki potencjal;):)

      Usuń
  7. kolejna odjazdowa torebka, masz taką kolekcję różnych nietuzinkowych, że ja chyba przez całe życie tylu nie zbiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak a czasem jakas zwykla prosta by sie przydala...;)

      Usuń
  8. Też nie wyobrażam sobie jesieni bez swetrów :) Świetny kardigan, torebka też boska chociaż skojarzyła mi się lekko makabrycznie - no sama głowa a gdzie reszta misia? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swetry the best :) Aj tam zaraz makabrycznie;)

      Usuń
  9. Mam kilka cieplych kardiganow I sa moimi niezbednikami na jesien/zime. Najlepsze sa oversize. Cudny kapelusz skad jest?

    OdpowiedzUsuń
  10. No kochana, w takich sweterkach to w Polsce trudno przeżyć jesień, prędzej późne lato, więc bez płaszczy i kurtek się nie obejdzie.
    Ja najbardziej na jesieni to lubię grube rajtuzy, kolorowe i we wzory oraz mitenki:)
    Kapeluszy właściwie nie noszę, ale w tobie i kapeluszu to się zakochać można:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mitenki to ja tez uwielbiam:) A grube rajty to lubie ale czarne kolorowe na kims fajnie zestawione bardzo mi sie podobaja ale sama nie potrafie ich ograc.

      Usuń
  11. Tak , ciepły sweter to podstawa na jesienne dni. Ostatnio skusiłam się na oversizowy golf z H&M - jestem mega zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Długi i ciepły sweter to podstawa na takie dni jak teraz. Moim nierozłącznym elementem garderoby jest chyba czapka, moze tez dlatego ze nie chce mi sie czesać a włosy sie nie układają ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. ahhh Asia, zachwycasz :) Kolejny mega look. Właśnie sobie przypomniałam, że mam całkiem nowy, nienoszony jeszcze kardigan :) Wszystko przez tę przeprowadzkę.

    OdpowiedzUsuń