niedziela, 6 września 2015

Total black look


Troszkę mnie tutaj nie było...wszystko za sprawą niesamowitych zmian, jakie nastąpiły w moim i Micha życiu.
Opuściliśmy mieszkanko, które było naszym domem przez ostatnie 11 miesięcy, spakowaliśmy nasze dyżurne walizki...i...wylądowaliśmy w Hiszpanii.
Ostatni czas był wyjątkowo trudny...dużo pracy, pakowanie, dopinanie wielu spraw na ostatni guzik. W końcu droga jaką przebyliśmy busem ponad 2000 km w dwa dni.
Wszystko to wynagradza upalna pogoda, której poskąpiło nam lato w Anglii:)
Czekają nowe wyzwania, praca no i kolejna przeprowadzka za parę miesięcy...
Piszę o tym bo chcę się usprawiedliwić, że było mnie tu tak niewiele i że nie odwiedzałam Waszych cudownych blogów...łapię teraz oddech i postaram się nadrabiać zaległości!!!
Mam również postanowienie by częściej dodawać wpisy ale czy mi się uda tego nie wiem, mam taką nadzieję.
Przy okazji dziękuję za tak liczne odwiedziny i że jeszcze o mnie pamiętacie:) Jadąc przez góry w upale i pokrywając się kolejną warstwą kurzu, zatroskana o przyszłość odbierałam Wasze wiadomości i które dodawały mi otuchy!!!:*


Co do zestawu...pozostaję w ukochanych klimatach;)
Część rzeczy (kapelusz, torba, okulary) już znacie. Reszta to "nówki". Bluzkę dorwałam jeszcze zimą w sh. Sandałki to zakup konieczny ponieważ z pewnych powodów jeden karton z butami utknął w poprzednim mieszkaniu. Jak nie trudno się domyślić były w nim wszystkie moje sandałki ( tak wszystkie 5 par) a przy plus 35 C bieganie w pełnym obuwiu kończy się tragicznie:/
W zasadzie troszkę Wam tu ściemniam bo musiałam, po prostu musiałam pochwalić się Wam tą cudowną spódniczką!:)
Jest idealna, stercząca, ma masę pierdółek w stylu kokardka, naszywki i koraliki i ...największy hit pod spodem doszyte "galotki". Tak więc to co nie powinno ujrzeć światła dziennego pozostaje przykryte.
Ideał!!!;))

Kochane życzę Wam bezstresowego i słonecznego tygodnia, by szybko zleciał!!
Ściskam mocno***













spódniczka/skirt El Soho La Linea
bluzeczka/blouse sh
torba/bag Primark
kapelusz/hat Primark
sandałki/sandals sklep stacjonarny La Linea


Foto  MICHU

34 komentarze:

  1. Rewelacja. Choć przy Twojej filigranowej sylwetce we wszystkim Ci ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna spódniczka ♥ Oczywiście cały zestaw baaaardzo mi się podoba :-) Masz niesamowite wyczucie smaku i odwagę i za to cię podziwiam :-) Wszystkiego dobrego dla Was w nowym miejscu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo dziękujemy :*** Pozdrawiamy!:)

      Usuń
  3. Wy to już tacy prawie nomadzi. W drodze. Trochę zazdroszczę, ale chyba bez stałego miejsca, korzeni, moja psyche by siadła.
    Sukienka z gaciami - mistrzostwo! Pięknie wyglądasz! I powodzenia w nowym miejscu!!! :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie mow mi czasem siada:/ a kiecka z gaciami praktyczna:) Dzieki Sivko:**

      Usuń
  4. Masz genialne wyczucie stylu, niby tyle się dzieje w tej stylizacji, ale wszystko pięknie się ze sobą łączy. Jak zawsze zachwycasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej dziękuję:) No czasami lubię namieszać;)

      Usuń
  5. ależ fantastycznie!!!! Spódniczka urocza <3 No ale Hiszpania, te widoki, ta pogoda..... tego to Ci tak zazdroszczę, że nie masz pojęcia :) Moje marzenie, mieszkać w Hiszpanii :D Jadę do Ciebie na kawę :D ;D :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Każdy detal perfekcyjny!

    OdpowiedzUsuń
  7. No to kochana powodzenia w tej Hiszpanii życzę:)
    A na spódniczce liść gandzi widzę:) ha, ha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha bylam ciekawa kiedy ktos zauwazy;)) Dzieki:)

      Usuń
  8. No to niezła podróżniczka z Ciebie :-) Trzymam kciuki za nowe miejsce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana w tym roku to mnie chyba z tym podróżowaniem przebiłaś:) Tyle cudownych miejsc zwiedziłaś!!! Dziękujemy bardzo bardzo :*

      Usuń
  9. Kochana genialnie@!!!! petardaaaaa
    Pozdrawiam serdecznie:*


    Ola
    FASHIONDOLL.PL

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę się na Ciebie napatrzeć :)) a ciepełka zazdroszczę. Powodzenia w Hiszpanii!! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ciepelko jest super i nareszcie jest!!!:) Dziekujemy bardzo:**

      Usuń
  11. Buty dodaję do listy butów których Ci zazdroszczę ;) To teraz będziesz mieszkać w Hiszpanii?? Zazdroszczę jeszcze bardziej! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha bo te buty wszystkie sa w jednym klimacie;) no a w Hiszpanii chwilke pomieszkamy :)

      Usuń
  12. Wędrowny lud z Was ;) ale to dobrze, kiedy jak nie teraz możecie korzystać, trzeba chwytać wiatr w żagle :))
    Sukienka ze spodenkami super wygląda :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, bardzo mi się podoba. Świetna torba i buty. :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Hiszpańska Rusałka:))) Teraz ludność tego kraju będzie miała szczęście Cie podziwiać:D
    Co do zestawu, to wymiata! Nawet widzę w nim klimat corridy i seniority:D

    Co do zmian... to wcześniej byłabym zaskoczona, ale teraz już wiem, że macie to we krwi!
    Pozdrów Micha i trzymajcie się ciepło:))))
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem czy we krwi, Ty wiesz jak jest. Na szczescie potrafimy sie przystosowywac do nowych warunkow a powiem szczerze ze tu jest zupelnie inaczej niz w UK. Za mile slowa bardzo dziekuje! Tak mialo byc troszke po hiszpansku:) No i Micha pozdrowie!!!Dziekuje i sciskam:)

      Usuń
    2. Na pewno jest zupełnie inaczej! Cieplej na pewno:D
      Fajnie żeście się tak dobrali! Kochajta się jak wariaty, to zniesiecie wszystko:D
      Buziole!!!!

      Usuń
  15. Czy ja dobrze zrozumiałam ?? Nie będziesz już obywatelką pięknego, lecz deszczowego Cambridge, ale mieszkanką Hiszpanii??? Wowwww, ale Ci zazdroszczę takiego trybu życia :))) !!! Wiem wiem,czuje to, ma to swoje minusy, no ale to przecież nie na zawsze :D, póki człowiek mody to do przodu i pod wiatr!!! Powodzenia Ci życzę tam, klimatyzuj się szybko i wysyłaj nam na blogu hiszpańskie pocztówki, hi hi :)))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w Hiszpanii :) Tak jakoś wyszło;) Cambridge zostawiłam bez większego żalu, pogoda dała mi w kość i to dosłownie. Masz rację póki człowiek młody...A o pocztówki się postaram. Obiecuję:)

      Usuń
  16. Ale ślicznie , życze wszystkiego dobrego w Hiszpanii :)

    www.emynia.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Mega, mega, mega i jeszcze raz mega! :)
    Bardzo mi się podoba. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyyy jakie Ty masz wlosy wspaniale! CHCĘ JE :) a stylówka jak najbardziej na TAK!

    OdpowiedzUsuń
  19. Asiu, Hiszpania!!! Kolejna przeprowadzka??? Niesamowity wiedziecie z Michem żywot, trochę zazdraszczam, choć wiem, że musi to być dość uciążliwe na dłuższą metę. Piszesz, że to tylko na parę miesięcy??? Podziwiam naprawdę :)!!!
    P.S. Piękna jesteś od stóp do głów na tej hiszpańskiej ziemi :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Hiszpania tak na troszeczkę:) Dopiero dziś, 4 dni od przyjazdu zaczynam się cieszyć że jestem w kraju który uwielbiam i w którym zawsze chciałam mieszkać. Zaczynam cię cieszyć pogodą, tym że plaża tuż pod domem, że jedzenie jest pyszne, że na każdym rogu słyszę miejscową muzykę. Staram się zwiedzać ile się da, cieszyć tym co jest. Bo to są dobre strony tego wszystkiego i fakt że w sklepie porozumiesz się tylko po hiszpańsku to jest najmniejszy problem, zresztą sobie radzę:) Staram się nie myśleć o tych "uciążliwych" aspektach, w końcu jestem w Hiszpanii...;) Dziękuję Tobie bardzo i mocno ściskam:*

      Usuń
  20. Och szalona Ty:) Powodzenia zatem życzę na nowej ziemi:)

    A co do kreacji - zajebista:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A to dopiero z Was obieżyświaty! Zazdroszczę jak nie wiem co - ekstremalne wrażenia. Sobie gratuluję, że miałam okazję spotkać Cię "na żywo" i tutaj, dzięki czemu niezależnie od tego gdzie jesteś - mogę mieć z Tobą kontakt :)
    Stylówa znów na 100% :)

    OdpowiedzUsuń