czwartek, 20 sierpnia 2015

candy


Różowy kojarzył mi się zawsze z dziecięcymi ubrankami, lalką barbie i dyskotekowym lookiem.
 Nie wyobrażałam sobie że mogłabym posiadać jakąkolwiek część garderoby w tym kolorze...
Jednak jak to ludzie mówią "tylko krowa nie zmienia zdania";)
Powoli zaczęłam wprowadzać do szafy różowe dodatki a nawet ciuchy...
Nie ma tego za wiele, ale te które mam wybrałam ponieważ w żadnym innym kolorze nie podobały mi się tak bardzo jak w odcieniu słodkiego różu.
Zestaw skomponowałam w pięć minut bo tyle właśnie czasu miałam aby wyjść z domu (zawsze wszystko w biegu;)).
Początkowo miałam na sobie tylko sukienkę ale jak zobaczyłam nadciągające chmury pomyślałam że może być troszkę chłodno no i miałam rację. Narzutka w kwiaty się przydała.
Wszystkie elementy poza butami były już na blogu tak że przepraszam za brak nowinek...postaram się pokazać coś nowego następnym razem;);)











sukienka/dress Sukienkowo
marynarka/blazer Primark
torebka/bag Parfois
buty/shoes adidas supershell
okulary/sunnies Boohoo


Foto  MICHU

40 komentarzy:

  1. większości osobom różowy właśnie w ten sposób się kojarzy, ale gdy nie jest go za wiele jest ok ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie i zależy jeszcze jaki fason. Można założyć delikatny róż od stóp do głów i wyglądać elegancko i z klasą no albo jak z dyskoteki. Zależy jak go nosić...

      Usuń
  2. Te buty <3 normalnie zazdroszczę! A co do różu, kiedyś u mnie dopuszczalny był tylko na piżamie (póki spałam sama), a teraz się do niego przekonałam, ale głównie do wersji pastelowej. Świetnie wyglądasz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jak to robisz, ale wzory i przeróżne kolory Cię kochają! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki blady róż jest spoko, bardzo lubię ten odcień różu. Pięknie Ci w tej sukience, ciekawy krój i Ty cała interesująca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też takie blade lubię, wydają mi nawet eleganckie, zależy też od fasonu ciucha:) Dziękuję Tobie bardzo!! "Interesująca" podoba mi się :):**

      Usuń
  5. Uroczo wyglądasz, caly zestaw bardzo mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  6. idealnie dobrane kolory :) i dobrze, że się przekonałaś do róży, bo Ci w nim bardzo ładnie :)

    www.jvliett.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzieś przeczytałam, że pudrowy róż to będzie hit nadchodzącego sezonu jesienno-zimowego. Ty jesteś, jak zwykle, o krok do przodu! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie;) Jestem trendy!!!;)) A tak serio to tą sukienkę mam od jesieni, nawet już była na blogu. Osobiście nie mam nic przeciw różowej jesieni;)

      Usuń
  8. Mam dokładnie tak samo :) i jak zawsze mówię "róż mi juz nie straszny już" :))). Poszłaś na dzień dobry łagodnie w pastele, bo u mnie to z grubej rury poszło - amarant, ha ha ha , i tak oto w mojej szafie wylądowała: torba worek, buty i apaszka. Pokażę kiedyś :).


    Te buty mega !!!! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to poszalałaś!!!;) Mi się mocny róż podoba ale nie wiem do końca czy mi pasuje;)

      Usuń
  9. Z tym różem to też tak miałam, ze nie mogłam na niego patrzeć. Teraz natomiast lubię róże mocne, nasycone, w takich się najlepiej czuję.
    Narzutka jest super, ciekawa wzorkowo i kolorystycznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardzo podobają mocne róże ale sama jakoś nie mogę się zdecydować. Choć mam jedną bluzkę i może się w końcu doczeka aż ją założę;)

      Usuń
  10. No i pięknie wyszło :-) Kolejna świetna torba. Masz ich chyba niezłą kolekcję :-)). Jak znać jak byś miała którąś sprzedawać:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak wiele ich nie mam, w sumie to nie wiem ile to jest spora kolekcja ale niczego mi nie brakuje...no może czegoś "zwyczajnego" bo w szafie same dziwolągi ;)) Ale jak coś kiedyś dowiesz się pierwsza;))

      Usuń
  11. Nie zawsze musza byc nowinki, i tak za kazdym razem wygladasz inaczej, i ciekawie... Roz jest fajny w pewnych odcieniach...taki jaki masz na sukience nawet mi sie podoba, hahaha.
    Usciski. Anka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się kiedyś bałam różu, też kojarzył mi się z Barbie i raczej nie nosiłam. Ale potem się to zmieniło. najpierw odważyłam się na takie intensywne, ciemne odcienie, a potem zaprzyjaźniłam się z takim słodkim jak na Twojej kiecce. I dobrze mi z tym;-)
    Twoja kiecka ciekawa przez tę asymetrię. Butami złamałaś klimat elegancji, jak zwykle genialnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No musiałam to "elegancję" przełamać bo bym się wściekła! Serio nie mogę być cała odstawiona bo się duszę i czuję bardzo nieswojo;)) Dzięki wielkie :**

      Usuń
  13. Twój róż bardzo spokojny /ja wolę mocniejsze odcienie/, z kolorową górą wyszło świetnie i nie ważne, że w 5 min. ja też czasami mam takie tempo ha!ha! Za brak nowinek nie przepraszaj, właśnie o to chodzi, żeby kombinować z tego co się ma. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz rację, niektóre ciuchy, tylko w tym jednym konkretnym kolorze mają "ten" efekt, w innym kolorze ta same rzecz, już "tego czegoś" nie ma :P
    więc najwidoczniej też tak było w Twoim przypadku :) :)
    Bardzo dobrze, że wybrałaś róż, bo bardzo Ci pasuje ten delikatne kolor i jesteś doskonałym przykladem na to, jak nosić róż, by nie wyglądać infantylnie :) :)
    mi się bardzo podoba, chociaż też za tym kolorem nie przypadam- chociaż gdy widzę takie zestawy, jak Twój, od razy przywraca mi się wiara w różowy ;) hehe

    Ta narzutka również jest super!

    dzięki kochana za miłe słowa :*
    a dokąd Ty znowu się przeprowadzać zamierzasz? aaaaa :O ja to Cię podziam :) hehe

    buziaki :*
    DAria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na koniec świata się wyprowadzam!! Najgorzej że w styczniu powtórka z rozrywki...

      Usuń
  15. Ja też miałam kiedyś mieszane uczucia co do różu, ale przekonałam sie do tego koloru i chętnie noszę. Fajna sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Akurat kto jak kto ale ty dwa razy tak samo nie wygldasz , tu coś zaplączesz tu inne buty dodatki i mało kiedy rozpoznaje ze to nie nowe i ze już było
    Sukienkę poznaje , bo sukienki lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha znów mi napisałaś tak jak moja mama!! Jesteś niesamowita wiesz? Buziaki:***

      Usuń
  17. Blazer bardzo fajny, ale trzeba uważać na to, żeby go gdzieś nie zaciągnąć. Miałam spodnie z tego setu i materiał jest niestety sztuczny, podatny na szkodzenia.

    Szybki sposób na oczyszczanie twarzy- zapraszam na http://trendymamapoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tkaninka sztuczna fakt i nie wiem jakby się u mnie portki sprawdzały. Narzutka ok nie mogę narzekać :)

      Usuń
  18. Witaj!
    Po pierwsze bardzo Ci dziękuję za odwiedziny i komentarz u mnie :***
    Niesamowita stylizacja! Blady róż to jest absolutnie Twój kolor! Pięknie Ci w nim. Sukienka genialna w swej prostocie!
    Każdy element tego zestawienia bardzo mi się podoba.Śliczna narzutka, świetne buty i po prostu rewelacyjna torebka <3
    Ciekawym akcentem są tutaj te okulary, idealnie moja droga!!

    Pięknej, słonecznej niedzieli Ci życzę :**
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej ile dobroci!!! Dziękuję :) A odwiedziny na Twoim blogu to była dla mnie ogromna przyjemność!!

      Usuń
  19. Przepięknie wyglądasz!!!
    Nie wiem , czy to wpływ moich pociech, ale czas jakiś temu polubiłam róż i noszę dość często :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak zwykle inspiracja :-) piękna torebka i marynarka!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. ja lubię róż, no może niekoniecznie total look w tym kolorze, ale jako dodatek, lubię :) Super ta narzutka i świetnie pasuje do sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialny żakiet !!!! Ech, dlaczego ja mam tak daleko do Primarka... :(

    OdpowiedzUsuń