niedziela, 26 lipca 2015

Marilyn monroe


Hej hej :)
Jak Wam minął weekend? 
Mam nadzieję że uzbierałyście sporo energii na nadchodzący tydzień
Muszę Wam się przyznać że wczoraj byłam wraz z Michem i dwójką kumpli na świetnej imprezie w samym centrum Cambridge.
To była moja pierwsza impreza odkąd tu jestem i pierwsza od ...uwaga...3 lat!!!
No wiem masakra, ale z drugiej strony gdyby się zastanowić to zmiana miejsca zamieszkania (3 razy w ciągu dwóch lat) nie sprzyja utrzymywaniu przyjaźni i zawieraniu bliskich znajomości...zwłaszcza gdy wiadomo że za chwilę trzeba będzie spakować manatki i powędrować dalej...
Jednak wczoraj się udało!!!
Początkowo miało to być tylko jedno piwo, zatem ubrałam się totalnie na luzaku. Czarne portki , sportowe buty i jakaś tam bluzka bez rękawów...po godzinie wylądowałam w takim stanie wśród pięknie wyszykowanych niewiast o bujnych fryzurach, nienagannym makijażu w błyszczących pantofelkach i kusych spódniczkach...
No cóż, przypomniałam sobie złotą zasadę z czasów studenckich że jak człowiek się szykował godzinami to impreza była do d...y a jak szedł na żywioł to bawił się świetnie.
Sprawdziło się i tym razem;) Poczułam silną potrzebę tańca, przepadłam na parkiecie na jakieś 4 godziny i tylko zdrowy rozsądek oraz ból nóg przywołały mnie do rzeczywistości i nakazały powrót do domu;)))


Ciuchowo tym razem na luzie i nawet całkiem sportowo. Jednak i tym razem nie zapomniałam o mojej wielkiej miłości do frędzli i boho:)

Ściskam Was mocno i życzę miłego, pogodnego tygodnia!!!
Buuuziaki*** 












bluza/blouse THE YUB
szorty/shorts Primark
torba/bag Primark
buty/sneakers Converse
okulary/sunnies Boohoo.com


Foto  MICHU

27 komentarzy:

  1. Świetny zestaw na luzie, bardzo podoba mi się kolorystyka :-) Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. tak slicznie w tej bluzie wygladasz, że od razu przybieglam zobaczyć gdzie ją kupiłas :) to prawda, że najlepsze imprezy to takie... nieprzewidziane....

    OdpowiedzUsuń
  3. Impreza - a co to jest? ;D
    Cudna ta bluza. Ten balon różowy z gumy...Prawie słyszę jak pęka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ;) :) Haha no mam takie same odczucia w tej kwestii:)

      Usuń
  4. Powiem Ci, że u mnie zasada "że jak człowiek się szykował godzinami to impreza była do d...y a jak szedł na żywioł to bawił się świetnie", też zawsz się sprawdzała :) hehe
    Jakiś czas temu pracowałam do 21, a tego dnia o 19 mój K. dzowni do mnie, że wybieramy się na imprezę, ale nie taką dyskotekę, tylko dosyć elegancką imprezę, gdzie wszystkie babki wystrojone, wyczesane, elegancko ubrane, więc spanikowana od razu zaczęłam się zastanawiać w co ja się ubiorę :/ szybka akcja to była: do domu, szybko kiecka, szybki makijaż, paznokcie malowałam w aucie, a jak zasiadłam już do stolika, to powiem Ci, że trochę jak kopciuszek się czułam :/ laska, która siedziała obok wyglądała po prostu jak milion dolarów- pewnie cały dzień się szykowała :/ więc od razu nie polubiłam jej :P hahahaha
    Ale później, odpadły jej dwa tipsy, ciągle narzekała że gorset jej się zasuwa i bez butów już później tańczyła- w takich mega szpilach była- a ja? kopciuszek bawiłam się beztrosko całą noc :) hehehehe

    Czadowa jest ta bluza ! trochę przypomina mi styl lat 60'tych widziany na filmach :)
    Super wyglądasz kochana :)

    Buziaki :*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Daria trafiłaś w sedno. Czułam się jak kopciuszek i jak mikrusek przy okazji, bo jednak te 10-12 cm obcasów zrobiło swoje;)) Ale chyba faktycznie te ich ciuszki nie były zbyt wygodne... Tak czy inaczej wyglądały bardzo ładnie:) No jak milion dolców ! Na szczęście parkiet mnie wciągnął, muzyka porwała a towarzystwo miałam najlepsze na świecie!
      W dodatku jestem pewna że ślicznie wyglądałaś:*

      Usuń
  5. Fajna bluza , mega pozytywna :)
    I spodenki cudne !
    Weekend podroznicO- powrotowo by znów sie przepakować i ruszyć do Pl:)

    OdpowiedzUsuń
  6. to teraz musisz nadrabiać kontakty imprezowe tym bardziej w twoim zamiłowaniem do tańców ;)
    zestaw cudny, bluza zachwyca swoją oryginalnością!
    buźka
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj te zaległości w tańcowaniu to ja bardzo bym chciała nadrobić! Dzięki Słońce :) Buźka:*

      Usuń
  7. Masz rację, najlepiej na żywioł. Cieszy mnie, że impreza się udała.
    Bluzka bardzo ciekawa, całość świetnie do Ciebie pasuje.
    Pozdrawiam, miłego tygodnia...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wstyd przyznać, ale ja nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio zdarzyło mi się poimprezować :D Ech :D
    Stylówka na szóstkę, bluza jest przeurocza, a wszystkie elementy idealnie ze sobą splotłaś <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej to nie wstyd, na dobrą imprezę też musi być odpowiednia pora no i dobre towarzystwo! Często na takie przyjemności brak czasu lub nastroju.
      Cieszę się że zestaw przypadł Tobie do gustu:) Chyba też lubisz takie bluzy?;)

      Usuń
  9. Super, że impreza się udała, właśnie takie na spontana są najlepsze :)) Fajowa ta bluza, a z szortami wyglada jak komplet ;) Super wrażenie robią Twoje włosy z torebką, ogromnie mi się tak podobasz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. No i w końcu do Ciebie trafiłam Słonce.
    Ładuj mnie patelnią ile tylko się da za to zaniedbanie!!!
    Co ja Ci mogę napisać...Rozpuściłaś te piękne włosięta,pokazałaś boskie nogi a ja teraz mogę tylko szczękę z ziemi podnosić. :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Na takiej imprezce z tańcami, to ja byłam ostatnio w karnawale 2013 ;)!!! Macierzyństwo nie sprzyja tańcom, hulankom i swawolom ;)!!!
    Bluza jest świetna!!! Fajny luzaczek Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pewna, że wśród tych wszystkich "niewiast" ty wyglądałaś najpiękniej. Zresztą śliczne dziewczyny najlepiej prezentują się w zwykłych rzeczach, te kuse i błyszczące rzeczy sprawiają, że wyglądają wulgarnie, dlatego są zarezerwowane dla tych brzydkich (nie moje słowa!).
    Ślicznie wyglądasz, wciąż na nowo zachwycam się twoimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rany skąd ten "cytat"?;);)
      Dzięki Asik, cieszyłam się że dla takiego jednego pana jestem najśliczniejsza i to mi wystarcza w zupełności :))
      Co do włosów Twoje też są piękne <3

      Usuń
  13. Ja imprezuję chyba z podobną częstotliwością. Wolny weekend u Riko to rzadkość, on nietaneczny, do tego dziecię... ach;-(
    Zestaw świetny, gęba mi się śmieje.
    Primark rządzi

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy post, interesujący!:)
    zapraszam do mnie: http://blousforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam takie luzaki, to totalnie moja bajka <3 :) A torba jest mega fantastyczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Eh, jak ja dawno nie tańczyłam tak na spontanie, jak ty...
    A bluzka mnie powaliła!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczna jest ta bluza.
    Co do zabawy to takie są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale bym sobie potańczyła!!!Z wiekiem jakoś mi ochota do tańca nie przechodzi;))
    Super zestaw! Ta balonówa na bluzie fajnie pasuje do okularów:D:*

    OdpowiedzUsuń
  19. te włosy takie cudowne! taka długośc jest moim marzeniem <3
    i cieszę sie, że świetnie się bawiłaś :) tez powinnam się w końcu wybrac na jakąś imprezę...

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny look :-) napatrzeć się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń