czwartek, 23 lipca 2015

Cartoon



Ostatnio nie mogę dojść do siebie po wakacjach w Polsce.
Serio serio;) Jakoś się tak rozleniwiłam, choć w sumie tydzień spędzony w domu rodzinnym nie należał do najspokojniejszych.
Szykując się do wyjazdu marzyłam o spokoju, lenistwie nad jeziorem i czytaniu książek jednak ani pogoda nie dopisała ani ja jakoś nie mogłam usiedzieć na miejscu;)

W tym tygodniu miało miejsce pewne wydarzenie towarzyskie. 
Nie wiem jakim cudem ale udało mi się spotkać z Edytą !!! :););)
Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo podobał mi się ten dzień i jak bardzo pozytywnie spędziłyśmy czas (zwłaszcza że w spotkaniu brali udział także członkowie naszych rodzin)!
Sądzę że niedługo pokażę Wam zdjęcia, które udało nam się zrobić by uwiecznić te chwile.

Ciuchowo bardzo prosto. Koszulka, którą udało mi się dorwać w Primarku za 2 funciaki na przecenie, czarne "skórzane"szorty które widziałyście już z milion razy, sznurowane baletki oraz torebka którą dopiero dostanę na urodziny za miesiąc więc się o niej na razie nie rozpisuję ;)

Jeśli jeszcze nie dotarłam na Wasze blogi to spodziewajcie się mnie w najbliższym czasie.
Zgodnie z regułą, że jak są wakacje to odpoczywam, zrobiłam sobie urlop od internetu.

Buziaki:*










tshirt Primark
torebka/bag Moschino
baletki/flats Parfois


Foto  MICHU

32 komentarze:

  1. Jesteś tak kobieca, że nawet w takiej bluzce ze Sponge Bob'em wyglądasz sexi! :D ślicznie, naprawdę :)

    i pewnie dlatego nie widzę Twoich postów.. no cóż, będę musiała pamiętać, żeby tu zaglądać co jakiś czas :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj zapraszam:) Ja na szczescie mam Twoje wpisy na biezaco wiec damy rade:) No i dziekuje za mile slowa :)

      Usuń
  2. Prosto, ale za to jak ciekawie! :) Bluzka ze Sponge Bobem jest tak cudowna, że trudno się jej oprzeć. Świetna stylizacja, bardzo Ci pasuje :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byla tak cudna ze nie zwracalam uwagi na rozmiar;) Zostala na wieszaku jedna jedyna w rozmiaze xxl wiec postanowilam przygarnac skoro na mnie czekala;)

      Usuń
  3. śliczne są te butki!

    Ja tez za chwilę do Polski, do rodzinnego domu, ale już całkiem z powrotem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziutko wyglądasz w tej bluzeczce. Zgrabne masz nogi, a buty rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj za te nogi to bardzo dziekuje, zwlaszcza ze to obszar o wdziecznej nazwie "mam kompleksy" ;) Ale moze faktycznie nie jest z nimi ostatnio tak zle ;)

      Usuń
  5. Ja nie mogę dojść do siebie przed ;)
    Ale czad z tym Waszym spotkaniem, czekam na foty i szczegóły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rany!! Kiedy Ty jedziesz na te swoje wakacje? Juz tak dawno o nich pisalas...:) Pewnie nie mozesz sie doczekac?

      Usuń
    2. Bo to taka wyprawa, o której się dużo myśli przed :D

      Usuń
  6. Jak zwykle prezentujesz stylizacje na światowym poziomie, nie mogę się napatrzeć. Zawsze zachwycam się też Twoimi włosami :) cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszula idealnie do ciebie pasuje - czytaj: JEST POZYTWNA :)))
    Czekam na relację ze spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo kreatywnie podchodzisz do swoich stylizacji, jestem pod wrażeniem. Zachwycam się dodatkowo klimatem miejsca, które stanowi tło. Te obielone cegły mają wiele uroku. U nas w Polsce takich nie spotykamy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Koszulka wymiata! Kolor poraża, ale w pozytywnym znaczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bluzka jest super, taka pozytywna.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam na insta migawki z Waszego spotkania ale miałyście fajnie… :-)

    Motyw kreskówek wygląda zabawnie . Super :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie zachwyca Twoja kreatywność, pełno kolorów i wzorów, ale wszystko zawsze tak idealnie dobrane! Buty bardzo mi się podobają, okulary też masz zawsze kapitalne, poza tym super nogi;)

    OdpowiedzUsuń
  13. czaderska koszulka :) U Ciebie zazwyczaj tak kolorowo i pozytywnie :) Cała Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koszulka z Bobem jest tak energetyczna jak Ty i super wyglądasz. Super, że spotkania towarzysko- blogerskie kwitną, to bardzo miłe :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twój styl. Jesteś oryginalna i zawsze zachwycasz!!!!
    Fantastyczna jest ta koszulka, daje po oczach. Niewątpliwie nie zostałaś niezauważona na ulicy.
    Prezenciku szczerze Ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudna !
    hivivien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie wyglądasz, super koszulka...a na zdjęcia ze spotkania z Tara nie mogę się doczekać...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  18. OOoo jaaaaaaaaaaaaa, ta kosuzlka jest czadowa- robi zestaw sama w sobie i jak dla mnie gra pierwsze skrzypca! bossssska jest <3
    też chcę! <3

    Ale super, że udało Wam się spotkać- szkoda, że u nas nikt żadnych spotkań blogerskich nie organizuje, bo sama z chęcią poznałabym Was na żywo :)
    A Edytka już w ogóle wróciła z wczasów? chyba jeszcze się byczy :) hehehe

    miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  19. No weź, jechałaś do Polski i chciałaś nad jeziorem książki czytać? wtedy zawsze trza poodwiedzać wszystkich, pogadać z mamą przy kawie i takie tam...
    Super że spotkałyście się z Edytą. Aż Wam zazdroszczę. Czekam na foty.
    A look jak zwykle oryginalny i z fantazją. T-shirt rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hihihihi, dopiero do Ciebie dotarłam! Też się rozleniwiłam po wyprawie do sióstr:)))
    I wciąż wspominam nasze spotkanie!!! Ale było fajnie!!!:D
    Odjazdowy zestaw!!!
    Butki kradnę, bo na tunikę juz za stara jezdem;)))

    OdpowiedzUsuń