czwartek, 2 lipca 2015

boho...


...po raz kolejny :)
Tak się do mnie przykleiły te wszystkie frędzle, sznurowane buty i zwiewne kiecki.
Przykleiły się i nie chcą się wcale odlepić, co to to nie!!!
Mało tego nadszedł czas wyprzedaży...czas który z jednej strony uwielbiam bo wiadomo fajnie kupić taniej ciuszki czy torebkę, która od dawna nam się podobała a jej cena to już niekoniecznie...z drugiej jednak strony to czas straszny w którym najlepiej byłoby schować portfel do sejfu i połknąć kluczyk od niego;):)
Ja miałam już nic nie kupować, miałam być rozsądna choćby z uwagi na brak miejsca w szafie a nawet szafy 
No i co? Oczywiście zgrzeszyłam...przytuliłam bluzę z motywami w stylu folk, przygarnęłam sweter z frędzlami (bo przecież na jesień a nawet teraz gdy dzień chłodniejszy będzie idealny!!), skoro już obkupiłam górną część ciała to przecież nie mogłam pozostać obojętna na sandałki, które machały do mnie z regału wszystkimi rzemykami...
Swoją drogą to te sandałki widziałam w Zarze przy okazji mojej ostatniej wizyty w Poznaniu. Gdy zobaczyłam je na wystawie to od razu włączyła mi się opcja "CHCĘ", gdy chwyciłam je w rękę opcja "MUSZĘ JE MIEĆ" na koniec ostatnia faza po dojrzeniu ich ceny, uczucie które wsączyło się do mojego udręczonego miłością serducha jak trucizna ;);)
Zostawiłam je wtedy w sklepie i dobrze zrobiłam...wystarczyło odczekać miesiąc i nabyć je za mniej niż pół ceny:)
Przy okazji tzw. SALE wpadło mi w ręce kilka fajnych drobiazgów, nieplanowanych bo takich zakupów to ja nie lubię planować. Kupuję to co akurat mi się spodoba, gdyż zazwyczaj tylko oglądam albo rozpatruję wszystkie za i przeciw tak długo aż rzecz wcześniej upatrzona wybywa ze sklepu i nie da się jej już odszukać w internecie;)

A jak Wasze łowy? Lubicie? Planujecie co kupicie czy idziecie na żywioł?
:)

Na zdjęciach nowe sandałki o których była mowa...
Sukienka, którą już widziałyście TU a tym razem wystąpiła w zupełnie nowej odsłonie i torebka z kilku wcześniejszych wpisów np. TUTAJTUTAJ i TUTAJ.
W Cambridge nastały upalne dni co jest swego rodzaju anomalią pogodową. A ja się cieszę i to bardzo, bo tak lubię ciepło i słońce:) Jest też dobry moment by wynosić jeansowe szorty a twarz skryć za wielkimi okularami:)












sukienka/dress Boohoo
szorty/shorts Primark
torba/bag Primark
sandałki/sandals Zara
okulary/sunnies Boohoo


Foto  MICHU

27 komentarzy:

  1. Pięknie i luzacko zarazem wyglądasz moja droga! Sukienka z szortami to świetny pomysł :-) Odnośnie wyprzedaży to jestem rozczarowana,myślałam że upoluję więcej:-) No cóż mój zakupoholizm będę kontynuować dzisiaj ;-) Pozdrowionka!

    http://soalicepl.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  2. Boho w Twoim wydaniu bardzo mi się podoba, ciekawe buty...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu, bo boho to Ty, od tego nie uciekniesz;);); Swietny kolejny zesraw - jakie Ty cuda potrafisz stworzyc w tym jednym klimacie....:) Buciki sa przeirocze!
    Ja na wyprzedazach nic nie planuje, nie robie list - kupuje co mi sie akurat spodoba no i cena usi mnie porzadnie zachecic...:)
    Pozdrawiam! Anka

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu ty jesteś stworzona do boho, nawet jak nie są tredny to i tak ty jesteś boho.... masz w sobie ten niewątpliwie dar mieszania luzu z luzem i jest bosko
    wyprzedaże- unikam, nie lubię ani tłumów ani tego,że najczęściej i tak nie ma mojego rozmiaru. W tym roku poszłam kupić coś konkretnego, być tak mądra i poukładana finansowo i wogóle , to mega się umęczyłam,żeby znaleść co chciałam. Choć nie powiem ,ceny były miło niskie - nawet 70% wyjśćiowej

    OdpowiedzUsuń
  5. Boho teraz modne, widzę po blogach(bo po moich ulicach nie). Ale Ty byłaś pierwsza, zanim ogłosili ;) :D
    U mnie zero zakupów, zero sklepów, żadnych wyprzedażowych historii. Ale dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dogadałybyśmy się ! Mam tak samo powiedziałam sobie przed wyprzedażami ze nic nie kupuję a teraz wchodzę do sklepu i myśle jedna bluzka jeszcze nikomu nie zaszkodziła :)
    piękne są te szorty i sandałki tez ! buziaki ! :*
    hivivien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z wyprzedazami ide na zywiol a potem mam wyrzuty sumienia .
    Nic sie nie starzejesz. Zgrabna I z trendami na ty.

    OdpowiedzUsuń
  8. przecudna sukienka <3 chętnie bym ją założyła:)) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie urzekły spodenki, marzą mi się takie oraz takie z koronką <3 Chyba przerobię jakieś moje stare spodnie na coś podobnego :D

    I żałuję, że nie widziałam Twojej miny! :D oraz polecam się na przyszłość :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześlicznie! Kurcze, patrzę na Ciebie i powracają wspomnienia podobnych sukienek, stylu. Ach! Młodości!!!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Sukienka w roli zwiewnej narzutki wygląda niesamowicie!!! Butki są fantastyczne!!! Nie dziwie się, że zapragnęłaś je mieć :D!!!
    P.S. A te Primarkowe złote rozeszły się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slonce ja o Tobie pamietam!! Przyznam ze pojde po nie dopiero jutro. Wczoraj musialam leciec na testy a dzis wczesniej isc do pracy dopiero jutro bede miala chwile oddechu ale przysiegam ze jutro to juz na 100%

      Usuń
  12. Wcale się nie dziwię, że nie chcą się od Ciebie te klimaty odczepić... Pasują Ci idealnie!!!:D
    Super pomysł na spodenki do sukienki! A sandałów zazdroszczę bardzo!

    Ja ostatnio mało na zakupy chodzę. To chyba najlepsza recepta na "niekupowanie";))
    Bo też mnie wszystko kusi, a szafa pęka;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna letnia stylizacja. Torebkę chętnie bym widziała w swojej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  14. przecudne te szorty, boho bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też podobają mi się strasznie te sandałki! Ale już wyczerpałam limit wyprzedażowy, lumpeksowy i w ogóle. Ostatnio ostro poszalałam, chyba odreagowuję w ten sposób stres przedporodowy ;) Niby obiecuję sobie, że nic już nie kupię (ale mam na oku dwa płaszcze w outlecie i czekam aż je łaskawie przecenią ;)), ale co zrobić jak wyprzedaże bombardują z każdej strony? Świetnie wyglądasz, boho to zdecydowanie Twój styl. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale super, idealnie ten styl pasuje do Ciebie !

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie Pantofelku, jak zawsze!:) Ten styl urzekł i mnie tego lata:)

    OdpowiedzUsuń
  18. fantastyczna sukienka :) Całość mi się podoba, jest pazur :)
    ja na zakupach idę na żywioł, bo jak sobie zaplanuję co chcę kupić, to i tak tego nie kupię, moja wyobraźnia zawsze wymyśli coś, czego w sklepach nie ma :) I też mam tak, że czegoś nie wezmę, później to chcę i już nigdzie nie mogę znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  19. No właśnie z wyprzedażami tak jest, że zamiast wydać "mniej" bo tańsze, to wydaje się dwa razy tyle, i kupuje 4 razy więcej ;).
    Co do sandałków to nie dziwię się Twojemu uczuciu, bo przyciągają, oj przyciągają :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Zajebiscie tą kieckę ograłaś :) sandałów zazdroszczę bez dwóch zdań :) jeszcze nie zajrzałam na żadne wyprzedaże, ale skuszę się na pewno, nie byłabym sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie połączyłaś tą sukienkę z całą resztą, tworzy tu jakby narzutkę, a jednak jest sukienką. Na jeansowe szorty czaiłam się w Primarku ale jednak nie kupiłam. Twój zestaw bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń