czwartek, 28 maja 2015

pink love


Czasem przychodzi czas by zmierzyć się z duchami przeszłości. Idąc przez życie nie jesteśmy w stanie uniknąć zarówno tych dobrych jak i złych sytuacji, na które często nie mamy do końca wpływu a które przytrafiają się przy udziale innych osób.
Czasem możemy żałować że coś zrobiliśmy lub nie...że nie potrafiliśmy zareagować lub że zareagowaliśmy zbyt "ostro".
Czasem napotkana po latach osoba potrafi wzbudzić silne emocje. Cudownie gdy są one pozytywne, gdy w sercu czujemy radość...czasem bywa to jednak smutek innym razem lęk lub...obojętność.


Wszystkie zagubione dusze zapraszam na spacer różową drogą, usłaną płatkami kwiatów:) Taka sytuacja nie zdarza się co dzień więc korzystajcie;))

A zestaw? To kolejny luzak:)
 Ostatnio pokazałam Wam się w całkiem zwariowanej odsłonie, zatem dziś dla odmiany look spacerowy. Jeansowe ogrodniczki wpadły w moje łapki przy okazji ostatnich zakupów. Uwiodły mnie swoim lekko zbuntowanym charakterem. Z przekory dobrałam do nich  koronkową bluzeczkę żeby nie czuć się jak totalny łobuziak.
Tak prostą i oczywistą całość doprawiłam sporą ilością różu w dodatkach;)
Różowa torba z Parfois, która w innych okolicznościach wystąpiła jako biała np. TUTAJ i super wygodne buty z F&F po przeróbkach DIY.
Jak Wam się podoba? :)













ogrodniczki/dungarees Tally Weijl
bluzeczka/lace blouse hollymoda.pl
buty/shoes F&F + DIY
torba/bag Parfois
okulary/sunnies Brylove


Foto  MICHU

28 komentarzy:

  1. Wyglądasz rewelacyjnie! Jestem wielką fanką twojego stylu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie wybrałam się z Tobą na spacer różową drogą.
    Tak bywa, że emocje są różne, raz pozytywne, innym razem nie.
    Obyśmy spotykały na swojej drodze tylko osoby, które wzbudzają pozytywne emocje.
    Super ten Twój spacerowy look...ciekawa torebka i buty...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba się! Uwielbiam ogrodniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne polaczenie ogrodniczek z koronka i pastelowym rozem. Dziewczeco, ale nie do konca... taka nieoczywistosc ale spojnosc zarazem.. to Twoj dar - tak pieknie dobrac ubrania, zeby taki efekt powstal... :) Bucikami sie zachwycam:)
    I nie daj sie toksycznym ludziom, zycze Ci obys spotykala na swej drodze tylko tych z pozytywnymi emocjami!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam spotykać osob,y które kiedyś wzbudzały emocje, a teraz ledwo macham ręką im na "Cześć". Cieszę się, że poradziłam sobie z wszystkimi upiorami w ludzkich skórach, które kiedyś mnie straszyły. Sama jestem dla niektórych takim upiorem. Cóż, taki life ;) :)
    Fajowa bluzka, portki, buty i torba - rozmantyczna i praktyczna, bym powiedziała, tu jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu naprawde uwielbiam sposob w jaki nosisz ubrania, dzieki tobie mają one duszę.....jest luzacko, mlodo, zwariowanie, slicznie, to ogromny dar. Nawet jak mowie jak twoja mama , to obie mamy racje ;););) we wszystkim co na siebie wlozysz , przyprawisz szczyptą swojej osobowosci i jest zachwycajaco !
    Pozdrawiam Twoja mamę ;);)

    OdpowiedzUsuń
  7. Różowa droga, jak z bajki! Nie wiedziałam, że w odrodniczkach można tak zabójczo wyglądać ;)) A zawinięta kaczuszka ze szczypiorkiem, ogórkiem i sosem śliwkowym to też świecka tradycja w moim domu. Tyle, że sami robimy do niej placuszki takie jak polskie podpłomyki ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dziewczęco! Koronkowa bluzka z ogrodniczkami świetnie wygląda, masz tak delikatny typ urody że róż go tylko podkreśla. Piękny luzak :) Przyjęłam zaproszenie i podążam różową drogą :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogrodniczki sa świetne i obecnie szalenie modne. W połączeniu z koronkowa bluzką super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba ten zestaw! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialnie jak zawsze zresztą, a buty są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyglądasz, bardzo dziewczęco i tak uroczo :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam wcześniej na Instagramie :-) Buciki po Twoich poprawkach, to mistrzostwo świata :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ogrodniczki i buty, jestem zakochana! Fajnie to wygląda z koronkową bluzką zamiast t-shirta, bardzo mi się podoba. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. You look great, love the shoes and dungarees :) xx

    OdpowiedzUsuń
  16. wyglądasz pięknie :) a buciki rewelacja <3 a jak tam pięknie! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. jejku, jejku. Ty jesteś taka urocza, że serce mi mięknie! ogrodniczki to mój totalny must have tego sezonu :) aj! i te espadrylki, kocham kocham kocham.

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak czytam Twój pierwszy akapit to aż takie ciary przelatują, buuu. Wszystko prawda co piszesz. Bywa jednak i tak, że czas ma działanie oczyszczające z negatywnych emocji i pewne relacje można zbudować na nowo, są one inne, bardziej ostrożne, ale nie wolno 'rozgrzebywać' demonów przeszłości.

    Wyglądasz tak słodko i dziewczęco, a buciki są prześliczne! Bardzo dobry pomysł z tym kontrastem - elegancka bluzeczka i luzackie ogrodniczki! Świetny zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  19. Genialnie wyglądasz, świetnie to zestawiłaś, masz do tego dar!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny, luźny zestaw, te buty są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny ten Twój 'luzak'. :) Wyglądasz mega!

    OdpowiedzUsuń
  22. Niby się mówi, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi, a jednak ludzie wciąż popełniają te same błędy... a najgorsze w tym wszystkim jest to, że niby jesteśmy dorośli, a większość osób zupełnie nie potrafi wyciągać wniosków :/ to przykre, ale i irytujące :/

    Kurczę, sama dumnie bym się przeszła taką drogą usłaną różami ajććććć bajeczne wyszły zdjęcia w tym miejscu! :) :)
    Super loook ! bardzo podoba mi się propozycja z nonszalancko opuszczonymi szelkami, tak luzacko i łobuziarsko wyszło - super! :) :)

    Udanego weekendu kochana :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądasz super w tych ogrodniczkach i ta koronka:)

    OdpowiedzUsuń
  24. miód malina:) kobieto cokolwiek na siebie włożysz to wyglądasz super, tak chciałabym mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Co tu dużo pisać super :) Po prostu luzik

    OdpowiedzUsuń