sobota, 11 kwietnia 2015

szare włosy/ jak zrobić szare włosy?/ jak pozbyć się żółtych refleksów?



Ostatnio w internecie widać spore poruszenie...
Wraz z nadejściem długo wyczekiwanej wiosny pojawiły się nowinki modowe a także te kosmetyczne.
Jedną z nich jest coraz "modniejszy" szary odcień włosów. Kolor ten widywałam już często na głowach młodych dziewczyn i kobiet w różnym wieku. Spodobał mi się na tyle, że zagościł na mojej głowie już jakiś czas temu...Na początku był to po prostu chłodny blond ale ostatnio nabrał bardziej zdecydowanych tonów;)
Częstym odstępstwem od szarości są wszelakie pastele ale tak czy inaczej zawsze wracam do szarego;)
Skoro mam całą operację zamiany blond na szary za sobą to stwierdziłam, że podzielę się z Wami tą wiedzą:)
W takim razie jak zrobiłam szare włosy???
Na początek zabieg dekoloryzacji (jeszcze rok temu byłam rudzielcem), Cały proces przejścia z rudego na blond opisałam TU
Jeżeli marzycie o włosach w odcieniach popielu mój przykład pokazuje że musicie je rozjaśnić.



Jeśli Wasz kolor włosów nie jest rudy, czarny, ciemnobrązowy to farba do włosów  Loreal extreme platinum powinna dać radę :) Ja ją teraz stosuję jedynie na odrost aby nie katować włosów dodatkowym rozjaśnianiem:)
Niektóre szczęściary tak jak Kobietka, która poleciła mi powyższą farbę po jej zastosowaniu otrzymują kosmyki idealnie białe. Ja tyle szczęścia nie miałam bo włoski wpadały w odcień kurczakowego puchu ale były blond. Nie rude, nie żółte tylko blond!!:)
Farbę polecam z całego serducha. Jest duża a przez to wydajna, przyjemna w aplikacji, nie śmierdzi i nie żre włosów. Idealna do rozjaśnienia włosia od odcienia ciemny blond/średni brąz:)

I teraz krok drugi 
Jeśli Wasz wyjściowy kolor to blond to krok pierwszy możecie sobie odpuścić. Jeśli nie to radzę się przemęczyć choćby z dwa dni i wyczekać troszkę między jednym a drugim farbowaniem.

Druga farba, która ma zapewnić wymarzony odcień to Naturia firmy Joanna w odcieniu gołębi popiel.
 Do tej pory mieszałam ją w proporcji pół na pół z odcieniem srebrny pył ale tym razem zaszalałam i położyłam sam gołębi
Farba działa, kolor ładnie chwyta. Jest to jedyny znany mi produkt tak dostępny i w tak niskiej cenie, który umożliwiłby uzyskanie efektu szarych włosów.
Namierzyłam toner z firmy alfaparf ale kombinować z nim będę dopiero w maju. Napiszę Wam jak się będzie u mnie sprawdzał:)

A jeśli nie farba to co?

Fajną alternatywą dla farby trwale koloryzującej są szare tonery.
Ja przetestowałam Colour Freedom w odcieniu silver blonde. Kupiłam go w drogerii superdrug ale z powodzeniem dorwiecie na allegro.
Opakowanie to sporej wielkości tuba. Sam kosmetyk o konsystencji odżywczej maski. Wystarczy nałożyć po myciu na wilgotne włosy, potrzymać z 20 minut, spłukać wodą i gotowe.
Efekt ustępuje po kilku myciach:)




Najlepsze zostawiłam sobie na koniec :)
Dochodzimy do drugiego tematu posta Jak pozbyć się żółtych refleksów?
Najlepszy będzie srebrny/fioletowy szampon jaki znajdziecie w Rossmannie. Oferuje go kilka firm w tym Joanna i marka rossmannowa a także najlepszy według mnie Schwarzkopf.
Wystarczy że do co drugiego  mycia włosów użyjecie fioletowego szamponu.
Niweluje on żółte tony. Czasem trzymałam go dłużej na włosach, tak z 5 minut, żeby zyskały mocno srebrzystego połysku. Jednak po takim zabiegu niektóre kosmyki łapały fioletowe tony.
Na początku co wizytę w Polsce woziłam do UK szampon Scwarzkopfa  i z lękiem patrzyłam na ubywającą zawartość butelki.
Ostatnio kupiłam magiczny silver schampoo Bleach London.
Dlaczego magiczny? Bo można sobie wyczarować szare włosie bez użycia farby.
Nakładam go tak samo jak inne szampony na wilgotne włoski, trzymam około 5 minut a potem spieniam i myję głowę jak zawsze:) Po nim odżywka i tadaaam!!!
Kupuję go w Bootsie za 5 funtów, jest naprawdę bardzo wydajny. W Polsce może być z nim problem, dlatego jeśli macie kogoś tutaj to poproście o niego, naprawdę warto go kupić albo poszukajcie w sklepach internetowych!
 Od innych fioletowych szamponów różni się tym że włosy nie nabierają fiołkowych refleksów!!
Jest tylko szarość!!!
:) :)


Mam nadzieję że ten post pomoże Wam znaleźć swój sposób na szare włosy!!
Ściskam***

20 komentarzy:

  1. Piękne masz włosy. Tez używam takich szamponów :) jestem z nich zadowolona ale nie przy każdym myciu ponieważ wysuszaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) No przesuszają niestety, dlatego stosuję oleje na noc i szampony oraz odżywki regeneracyjne:)

      Usuń
  2. Ciekawy pomysł - myślę, że można wypróbować :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja się zawsze boje sama coś pokombinowac z moimi kłakami :( A twoimi się zawsze zachwycam a przede wszystkim odwagą w eksperymentowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam zawsze cykora ale działam ;) :) A Twoja fryzurka bardzo mi się podoba. Zawsze masz ładnie włoski ułożone:)

      Usuń
  4. Ja tylko na ciemno farbuje, zawsze mówię, że będę blond jak zacznę siwieć...pozdrawiam...nie widzę ostatnio Twoich wpisów, teraz zrobiłam przekierowanie, może się uda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno się udać :) To przez domenę. Osoby które zaobserwowały mnie dawno temu nie widzą moich postów. Mam nadzieję że jakoś szybko się wszystko unormuje :) Uściski***

      Usuń
  5. O, "moja" farba :) A tym razem kupiłam coś innego, zobaczymy, co mi wyjdzie na odroście :) Lubię zmieniać farby, potem mam kilka odcieni blond. Wiem, że to się normalnym ludziom niezbyt podoba, ale dla mnie git :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Twoja :) Lubię ją bo maksymalnie rozjaśnia, na kurczaka kładę szary i jest super! To ja jestem nienormalna bo mi się podoba kilka odcieni :) Też mam pomerdane odcienie;)

      Usuń
  6. Hm!!! Piantofelku, nie wiem czy zrobiłaś już takiego posta, ale jeśli nie, to napisz coś o pielęgnacji włosów. Zabiegi o których piszesz powyżej, są dla włosów dość wyniszczające!!! Jednak po Twoich włosach tego nie widać!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje wlosy sa naturalne... blond z szarym.....A twòj szary kolor jest super...pozytywnie wygladasz

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochane kobietki, po ostatnim "tonerowaniu" została mi zielona poświata, której za diabła nie mogę się pozbyć. Czym ściągnąć tę zieloną poświatę?

    OdpowiedzUsuń
  9. Potrzebujesz czegos z czrwonymi pigmentami. Tak jak rudy tonujemy blekiem, zolty fioletem tak zielen niweluje czerwien. Niestety/ stety nie przerabialam takiej sytuacji i nie doradze sprawdzonej metody. Poszukaj na forum wizaz lub na blogach wlosomaniaczek to skarbnica wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ponad rok temu nosiłam szary, ale szybko się ulotnił. Stosowałam mieszankę srebrnego pyłu i gołębiego, bez uprzedniego rozjaśniania. Lubiłam jednak odcienie szarości i pewnie kiedyś wrócę do nich.

    OdpowiedzUsuń
  11. silver schampoo Bleach London - można po tym wrócić do swojego koloru? Jak tak to po ilu myciach ? Proszę odpowiedz;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie schodzi po okolo 2 -3 myciach zwyklym szamponem :)

      Usuń
  12. Czy wiesz może gdzie można kupić w Polsce (lub na jakiejs polskiej stronie internetowej) toner Colour Freedom silver blonde, o kórym wspomniałaś? Szukałam na allegro, ale niestety bez skutku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem. Moze sprobuj w sklepie stacjonarnym z artykulami dla fryzjerow. Dobry jest tez podobno szary toner alfaparf. Sama jednak jeszcze nie testowalam:)

      Usuń
  13. Szkoda, że wcześniej tego nie przeczytałam :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam włosy jasny brąz, w miedzianym odcieniu. Czasem jednak mam "zimowy" nastrój, szron robię Joanną ,potem Swiss O Parr dwadzieścia minut przez trzy dni. Potem przerwa, a jak złazi, powtarzam. Jeśli nie mam ochoty, robię szamponetkę w złotym odcieniu i voila, znów jestem jak przedtem ��

    OdpowiedzUsuń