poniedziałek, 16 marca 2015

BLUE LAGOON



Ostatnio zamęczyłam Was moimi codziennymi zwyklakami...
Sama zdałam sobie sprawę że bardzo się "opuściłam" w tych moich zestawach.
Zamiast przyłączyć się do panującej "mody" na zaklinanie wiosny, zaszyłam się w oversize'owych swetrzyskach i luźnych portkach a jedynymi butami były trampki...tak jakby na świecie nie istniały inne buty;)
Zatem dziś wskoczyłam w kieckę, z przykrością stwierdzając że temperatura nie jest odpowiednia na gołe nogi co to to nie;) A i w samej sukience chyba bym zamarzła...
Dlatego to właśnie sukienka której jeszcze nie widziałyście w asyście dobrze Wam znanych dodatków i wełnianej ramoneski, którą złapałam z wieszaka tuż przed wyjściem z domu;)

Wiecie co mi się marzy??
Piknik w parku!!! Albo nad jeziorem:)
 Z chęcią załadowałabym do plecaka kanapki, dobrą książkę i koc...
Leżałabym na słonku albo w cieniu drzew, czytała albo drzemała ciesząc się okolicznościami przyrody...
No i Michu musiałby tam być ze mną. Inaczej się nie liczy;)


















sukienka Primark, ramoneska Sinsay, torebka Primark,
okulary Brylove,
buty Boohoo


Foto  MICHU

30 komentarzy:

  1. znów fajne ujęcia... zwłaszcza to jak się odwracasz do tyłu... "coś się dzieje" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak, piknik również mi się marzy! nie wiem co mi sie bardziej podoba, więc chyba stwierdzam,że wszystko !<3 całośc komponuje się świetnie, a Ty wyglądasz rewelacyjnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś to zupełna klasa :) piękny kolor tej ramoneski!

    OdpowiedzUsuń
  4. Eeee tam , twoje zwyklaki nigdy nie są zwykle i nudne :)
    Choć i dziś uroczo wygldasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ejjj sukienka, sukienką, ale te buty i ramonka zrobiły na mnie mega wrażenie! :) Boskie są! :) a przed chwilą odpisywałam Ci na komentarz i pisałam o błękitnej ramonesce, która właśnie do mnie idzie hehehehe ta Twoja jest super, kolor przepiękny <3
    Miłego dnia kochana :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zachwycam się kiecką i butami. Pewnie wersja na gołe nogi bardziej by do mnie przemawiała ale rozumiem...:-) Zdrowie najważniejsze :-)) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też z gołymi nogami bardziej ale po ostatnich przebojach wolę się zbytnio nie rozbierać ;) :)

      Usuń
  7. Codzienne zwyklaki wcale nie są takie zwyczajne!! Za każdym razem to coś oryginalnego, fajnego. Teraz też, super. I te buty!!! AAAAA!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Się rozmarzyłam się. Z tym piknikiem. Też bym poległa na kocu z książką i żarełkiem w koszyczku. I z towarzystwem miłym.

    Uwielbiam tę ramoneskę, jest fajna w kolorze i w fakturze swojej, takiej puchatej;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ...trawników u nas dostatek ale jeszcze nie czas na piknikowanie i zaleganie na trawie;) Ja też ją uwielbiam za puchatość właśnie:)

      Usuń
  9. i ja z chęcią bym się wybrała na jakiś piknik, ale to chyba minie sporo czasu zanim mi się uda, bo zbyt zimnowato jeszcze jest. Torebka już mi się dawno Twoja spodobała, a teraz chcę tą ramoneskę, koniecznie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękny płaszczyk i torebka <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Te buciska są genialne. Sukienka i ramoneska też bardzo w moim typie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna kurteczka i sukienka, ale największe wrażenie zrobiły na mnie buty!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. a mi marzy się zrzucenie zimowej kurtki i założenie jej dopiero w grudniu :)
    bardzo fajna kiecka!

    OdpowiedzUsuń
  14. Buty są boskie! Zresztą tak jak sukienka i ramoneska!

    OdpowiedzUsuń
  15. Buty i Torebka urocze :) Tez marzy mi się piknik <3

    OdpowiedzUsuń
  16. ja absolutnie nie czuję się zmęczona i nie uważam, że pokazujesz zwyklaki, co to to nie!! Uwielbiam te Twoje looki :) A co do tego pikniku..... ale się rozmarzyłam, jejku poczytać książkę tak bardzo bym chciała, ale choćbym nie wiem jak się starała, to nie mogę wygospodarować na to czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to jeszcze pod portki rajty zakładam! Taki zmarzluch jestem!:D
    A Ty ślicznie wyglądasz!!! Te niebieskości stworzone są dla Ciebie!!!
    A sukienka idealnie komponuje się z butami!
    Dla mnie jest miodzio:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham te Twoje zwyklaki i niezwyklaki, sa Twoje osobiste i zawsze niepowtarzalne. Z charakterem, ale dziewczece... Dzis to mi sie kiecka podoba, buciory zreszta tez...;)
    Buziaki. A.

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie też się nic bez mojego męża nie liczy :) Wszystko musi być z nim, albo wcale :)))))
    Fajny zestaw, świetnie Ci w takich pastelach!

    OdpowiedzUsuń
  20. U Ciebie nigdy nic nie jest zwyklakiem, wiesz o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaka ładna sukienka też chcę taką :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pikniiiik! piknikowałabym z Tobą :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudownie, ja też chcę taką sukienkę! No i na piknik też bym się wybrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeju przpięknie ! Torebka i ramoneska <3

    OdpowiedzUsuń
  25. ha - można i do rajstop - inne wrażenie w tej samej cenie :)
    a te budynki z czerwonej cegły za Tobą - poczta, dworzec?

    OdpowiedzUsuń