wtorek, 3 lutego 2015

stripes & dots





Nie wiem jak to się dzieje ale zamiast pisać o ciuchach i o modzie zamęczam Was ostatnio swoimi przemyśleniami i opowieściami w stylu "z życia wzięte".
Aż czuję się  z tym dziwnie. Bo jak to tak... Prowadzić bloga o szmatkach a pisać o pomidorówce czy też innych łakociach;)
Wysoce nieprofesjonalne zachowanie!!
Chociaż ostatnio w internecie tyle jest profesjonalistów co doradzą jak się ubrać, pomalować, zrobić idealne selfie że aż czasem sama mam ochotę poczytać o czymś zwyczajnym, normalnym i nawet codziennym.
Profesjonalnie wykonane zdjęcia, idealne ciała, włosy...wiecie mnie to trochę stresuje. Ja nie wiem czy to ma tak działać że człowiek który poświęca 20 minut dziennie dla swojej urody ma czuć do siebie wstręt i pobłażanie że nie wygląda jak milion dolców??
Nieraz zastanawiam się czy nie odsunąć ze wstrętem talerza na którym pysznią się (celowo użyłam tego słowa) kanapki z żółtym serem i ketchupem, gdy przy śniadanku looknę na czyjąś zdrową owsiankę lub liść sałaty z odrobiną vinegret...

No tak nie dajmy się zwariować...tylko czasem nachodzi mnie refleksja po co te moje wypociny tutaj...przecież "zdjęcia bronią się same"...haha...No nie ja tak jednak nie potrafię;)
Dziękuję Tym wszystkim, którym czytać się chce lub nawet czytać lubią choć troszkę...tak tyci tyci;)

No i znów o zestawie nic nie napisałam...Ale co tu pisać. Praktycznie wszystko już było:) I szpilki i torebka i sweterek i czapa. 
No a poza tym przebrałam się za kaczuszkę lub jak kto woli za wielkanocnego kurczaka!
:)















płaszcz Primark, dresy Primark,
sweter glamroom.pl
szpilki Sergio Todzi, kopertówka New Look,
czapka Primark,
okulary Topshop


Foto  MICHU

31 komentarzy:

  1. Bo to tak , zdjęcia bronią sie same i co masz na sobie to widać . Nie musisz pisać... Ach postanowiłam połączyć paski i kropki śladem tego tego projektanta ....bleeeee nuda ....
    A poczytać coś od serca to zawsze tak lepiej , ma sie kontakt z żywym wirtualnym człowiekiem ;)


    Aaaaaa poza tym ty wyglądasz jak milion dolarów !

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana pisz,pisz ....o czym chcesz !
    Wiesz byc taką tip-top to trzeba by było nic nie robic tylko..... , a najlepiej miec fryzjera, makijażystę, stylistę itd. hahha :)) Ja uwielbiam te zwykłe kobiety, piękne nie tylko na zew. ale i wewnątrz, mające coś do powiedzenia, z którymi to można porozmawiac na każdy temat nie tylko ten ubraniowy !
    A co do zdrowej diety/odżywiania to akurat jestem za, ale nie dlatego że moda/trnendy tylko dlatego ze lubię po prostu, ale nie mówię że nie zjem tego co mniej zdrowe, zjem a jak bo wszystko jest dla ludzi, wszystkie dobra tej ziemi, powinniśmy wybierac to co dla Nas dobre i to co lubimy, a z tym zdrowym odżywianiem to tak rozsądnie jak ze wszystkim !
    A czy musimy ciągle odnosic się tylko do zdjęc pisząc teksty????? nieee .... bo kto tak powiedziała :)

    Ale dzisiaj skradłaś moje serducho ....ajjj wyglądasz nieziemsko ! Jest wszystko co lubię !;*
    Pozdrowionka dla WAS :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się cieszę:) Lubię pisać, chociaż nie mam do tego zbytniego talentu znam osoby którym o wiele lepiej to wychodzi:) I lubię czytać, lubię jak dziewczyny opowiadają na blogu o tym co się wydarzyło, czasem są to zabawne anegdoty, czasem któraś pyta o radę. Tak czy inaczej ma się do czynienia z drugą osobą.

      Usuń
  3. aaa super ten Twój kurczaczek! na zdjeciu z torebką widać,jaką ma fajną fakturę ten materiał :) ja tam uwielbiam Twoje "nieprofesjonalne" wypociny-są na pewno znacznie ciekawsze niż moje modowe smęty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje "wypociny" jak to nazwałaś to ja akurat bardzo lubię czytać. Do każdego ciuszka masz jakąś historię, piszesz za co go pokochałaś albo gdzie znalazłaś. przy tym jesteś niesamowicie naturalna i bardzo to w Tobie i Twoim blogu lubię:) Ja za to zazwyczaj zapominam wspomnieć w poście choćby o butach! No a kurczak fakt ma super fakturę bo takie ma włoski na wierzchu:)

      Usuń
  4. piękna stylizacja, wszystko na tak ! obserwuje ! zapraszam do siebie http://obiektywniepozakadrem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Pisz Lubie tu do Ciebie wpadać i zawsze zostaje tu na dłużej :) Look kaczuszkowy świetny uwielbiam taki odcień żółtego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I co z tego, ze blog szmatkowy, ale Twój, więc pisz na co tylko masz ochotę. :)
    Stylizacja jak dla mnie po prostu bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wolę o życiu niż o ciuchach - czytać i gadać. Zdjęcia pokazują co i jak, nie trzeba pisać "mam na sobie bluzkę i spódnicę" i tyle. Tyle to się widzi :D A co kto ma w głowie(w sercu,w marzeniach, gdziekolwiek poza szafą) to już niekoniecznie i o tym fajnie poczytać. Co do sera żółtego, to cholernie mi szkodzi, na cerę i żołądek, więc omijam ile się da
    Dresowe gacie ogarnięte z niedresową górą lubię i darzę sentymentem. Marynaropłaszcz bardzo mi się podoba, lubię wiegachne. Tak to wszystko idealnie pasująco zestawiłaś, każdy drobiazg nieprzypadkowy. Jak oglądam tak skopmonowane zestawy, to myślę sobie o sobie, że z czym ja do ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jak piszesz:) A z tym żółtym serem to tak przykładowo, że wiesz mam na talerzu jakiś totalny banał;)

      Usuń
  8. To przecież środek zimy a u Ciebie pachnie wiosną!!! Pisz, pisz, lubię czytać :))

    OdpowiedzUsuń
  9. I dobrze, że nie napisałaś nic o zestawie, bo po co skoro się zdjęcia i widzimy w co jesteś ubrana :P nie cierpię, gdy blogerki piszą co mają na sobie, jakbyśmy co najmniej były ślepe i tego nie widziały grrr :/ i najważniejsze jest to, że nie chce mi sie ich oglądać, bo ja też lubię poczytać, co dana osoba ma do powiedzenia, coś konkretnego, nie należę do tzw "oglądaczek zdjęć", więc i o pomidorówce z chęcią poczytam mniamii i o Twoich przemyśleniach życiowych :) Mi się podoba jak prowadzisz bloga, po swojemu i nikogo nie udajesz, a to się ceni :) Więc nie wkręcaj tam sobie ciotka, że źle wyglądasz, czy jesz nie to co nakazuje telewizja... no no :P
    Pięknie wyglądasz w wersji kaczuszki hehehe :) Podobają mi się zebrane razem te kolory- aż wiosną zawiało aaaaaa <3
    płaszczyk jest boski i w tym miejscu po raz enty zazdroszczę Ci tego Primarka grrrrrrrrrrr :/
    pozdrowionka kaczuszko :D


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię czytać Twojego bloga, jak pisałaś o pracy to bardzo trzymałam kciuki żeby się wszystko ułożyło jak trzeba:) Fajnie że się tym dzielisz!!

      Usuń
  10. Blog ma być Twoim miejscem ulubionym, tak myślę przynajmniej, więc pisz ile chcesz:) Kreacja cudna, zazdroszczę wszystkiego po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja Cie uwielbiam Kurczaczku, za Twoje "wypociny", ze lubisz kanapki z zoltym serem, bo tys normalna z krwi i kosci, a w dodatku zawsze przepieknie odziana. I dzis tez nie inaczej. Jest "prawdziwy" tekst i przepiekne polaczenie Ciebie z plaszczkiem, dresikiem, i czapa. I jest dla mnie idealnie - nic mi tu prosze nie zmieniac, zeby nie bylo "za idealnie";);)
    Usciski Slonce! Anka

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietny outfit Piękna! :)
    Wyglądasz jak kurczaczek, ale w mega pozytywnym tego słowa znaczeniu :P

    Pozdrawiam z Łodzi!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę wszystkiego - outfitu, figury, pogody, widoków...... Uwielbiam Cię czytać i oglądać, jak coś komuś nieprofesjonalne to jego strata... :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty to zawsze wyglądasz perfekcyjnie! :) ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  15. A dla mnie te wszystkie blogi przesycone idealnością są po prostu nudne. Zdrowe odżywianie, super, fajnie, tak trzymać, ale z tego się zrobiło szpanowanie a nie styl życia.
    Dlatego fajnie własnie jest poczytać o czymś innym.
    Ale te gołe nogi w lutym o zgrozo, rozumiem, że w Anglii cieplej, ale jednak jest luty !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam luty luty...i tak już jestem chora od tej pogody. Wczoraj zima dziś pogoda jak w kwietniu. Poza tym Michu też stęka że ma gardło i nos zapchany, się zaraziliśmy jakąś grypą...zresztą jakby tu trapery czy inne emufilce wyglądały?;);) Widziałam gorsze rzeczy na blogach niż gołe kostki hihi;) Mam nadzieję że przymkniesz na nie oko;)

      Usuń
  16. fajnie wyglądasz :)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak!!! Wiosnę widzę u Ciebie i... ładna ta wiosna, że hoho :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku jaka śliczna stylizacja!!!!Przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. no nie, nie oderwę wzroku....... to jest superancki look!!!!! No i jeszcze ta pogoda :) Weź nie załamuj ludzi co? :P :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak to się stało, żem przegapiła ten wpis?!!!
    Pewnie przez syna mego, który od wtorku mówi, że jutro zdejmuje sam sobie gips, bo mecz w sobotę...Ale nic to... Dam rade:D

    Hehehe, ja też takie "błędy" popełniam...nutella na śniadanie, słodka herbatka..Rozmazana biegam po sklepach, nie zawsze ubrana jak trzeba;)
    Ale Ty, to kurcze tutaj jak jakowaś modelka wyglądasz! Te szpileczki w paseczki i grochowa kopertówa!
    Super!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kogoś musi być;) ;) Taaa...jak modelka;) hehe

      Usuń