środa, 21 stycznia 2015

Lilac with tartan scarf / wycieczka do Lowestoft


W miniony weekend wybraliśmy się na małą wycieczkę.
 Poczuliśmy się trochę przytłoczeni życiem w mieście i tłumami na ulicach. O ile w Polsce wystarczy ruszyć tyłek z kanapy by po kilku chwilach znaleźć się choćby w najbliższym parku (w Łodzi i Poznaniu takich miejsc było pod dostatkiem), o tyle tutaj jest z tym o wiele trudniej.
Parki są zatłoczone, małe i wymuskane. Brakuje przestrzeni i dzikości czyli tego co tak bardzo kocham. Nie mogę zrobić sobie kilkugodzinnej wędrówki po lesie...
Te właśnie okoliczności skłoniły nas by wysiedzieć 4 godziny w samochodzie (2 godziny w jedną i dwie w drugą stronę). Ale warto było!!! Dla spaceru po prawie pustej plaży, w promieniach skłaniającego się ku zachodowi słońca i silnych ale ożywczych podmuchach wiatru.

Miejscowość Lowestoft to całkiem spore miasto. Zapewne nie brak w nim typowych rozrywek w stylu kino, restauracje, bary, sklepy. Mnie to jednak kompletnie ie interesowało choć domyślam się że jest to miejsce dobrze przygotowane na przyjęcie sporej ilości turystów.
Po drodze widziałam mnóstwo hoteli, moteli oraz popularnych tutaj B&B. Smażalnie ryb, kawiarnie,,,w okresie letnim to miejsce musi tętnić życiem:);)
Plaża okazała się ładna, szeroka i czysta. Trochę kamieni naniesionych podczas sztormu i sporo żółtego mięciutkiego piasku.
Naprawdę malowniczo....:)
 W oddali port czy może większa przystań dla łódek, Przy samej  plaży malutkie, charakterystyczne 
 i pomalowane na różne kolory "domki". Właściwie po rozmiarach trudno zdecydować czy da się w nich spać czy jest to jedynie komórka na trzymanie plażowego grajdołka;))
Brakowało mi jedynie charakterystycznego dla polskich plaż zapachu ryby i wodorostów oraz woni sosnowych szyszek.
Trochę zrekompensował mi to widok hotelu do złudzenia przypominającego Grand Hotel w Sopocie.

W spacerze poza Michem towarzyszył mi mój ogromny szal w kratę. Gabarytami i grubością dorównuje niejednemu kocykowi;) A...i jeszcze pieseł się przyplątał;)



















płaszcz F&F, szalik Primark, czapka H&M dział dziecięcy,
legginsy Primark,
buty Jeremy Scott for adidas


Foto MICHU

43 komentarze:

  1. cudne miejsce i foty <3 też bym chętnie tak pojechała, przymykając oko na 4 godziny w aucie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby 4 godziny to niewiele ale jak na wycieczkę jednodniową to troszkę, zwłaszcza że dzień jest jeszcze krótki a wracanie w ciemnościach po nieznanych drogach mało fajne;)

      Usuń
  2. Jestem zachwycona Tobą i plenerem!

    OdpowiedzUsuń
  3. hi deat amazing pics..
    love your scarf and the shoes are fab
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietna zdjecia!!szal przepiekny(bardzo lubie krate),buty mnie powalily:)
    __________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ale zdjęcia! szczęka opada :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaa! :D Jakie butki słodkie. :D Świetnie wyglądasz, chciałabym tam być teraz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Do Ciebie zawsze coś tam się przyplącze, jak nie koteł, to pieseł :P ale ja wiem co ten pieseł miał w zamyśle... pewnie chciał pożreć w całości te ufoludki z Twoich butów :P hehehe
    Kurczę jak ja Ci zazdroszczę kochana takiej wycieczki, ile ja bym dała, aby mieć do morza tylko 2 godziny drogi, po czym dojechać i mieć całą plażę tylko i wyłącznie dla siebie aaaaaaaaaaaa
    Te kolorowe domki rzeczywiście robią wrażenie, ale gdy napisałaś, że są tak małe, nie pewnie nikt by się tam nie zmieścił, by spać, to pomyślałam sobie, że to po prostu są toalety :D takie kolorowe, wesołe toalety ;P hehe
    Świetny płaszczyk i ten meeeega duuży szal... fajny akcent przy zestawie :)
    miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz że ja też pomyślałam że on chce zeżreć moje miśki?;) Ale nie chciałam panikować!!
      A te domki były tycie, tylko tak szczerze powiedziawszy pamiętam obóz sportowy na którym byłam w wieku może 14 lat. Spaliśmy w takich tycich domkach i to po 4 osoby !!! Serio serio!! To był ośrodek PKP nad morzem, w Międzyzdrojach zresztą i domki były wielkości przedziału w pociągu. Spałyśmy w łżkach piętrowych zrobionych z kanap z osobówek. Ale to było dawno!! Super był ten obóz;) Więc wiesz co? Te domki to od biedy dałyby radę !!!

      Usuń
    2. Bo to są domki dla krasnoludków :P hehe
      Jak to się człowiek kiedyś potrafił cieszyć każdą drobnostką, jakimś niedbałym obozem., w którym gnieździliśmy się po kilka osób w jednym pomieszczeniu, nie można było umyć się codziennie, mimo to do tej pory miło się wspomina z uśmiechem na twarzy :) Też to przeżyłam :)
      A teraz... wszyscy za czymś pędzą, trudno ludziom dogodzić.... :/

      Usuń
    3. No dokładnie :) Powiem Tobie że mogłabym się pognieździć w takim domku w zamian za widok morza o poranku:)

      Usuń
  8. Fantastycznie wyglądasz!!! Już dłuższy czas nie byłam na Twoim blogu, zaraz muszę obejrzeć resztę wpisów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż mi się zachciało spaceru po plaży :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zestaw, świetny płaszcz i zdjęcia fajne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny płaszcz i zdjęcia :) oczywiście buty na pierwszym planie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Takimi wycieczkami warto się dzielić, pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne miejsce a Ty super się zaprezentowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha kochana Ty zawsze czymś zaskoczysz w stylizacji :) Te buty wymiatają :)
    Też bym sobie pospacerowała po plaży :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tez lubie przestrzenie, zielone i dzikie, ale i tak morze zawsze z nimi wygra... taka moja natura:) Dlatego dzisiejszym postem sie zachwycam, jest pieknie, jest klimat, a Ty moja ulubiona...tak z wdziekiem ubrana...:)
    Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
  16. Super stylizacja.;) Bardzo mi się podoba szal :D Obserwuje również zapraszam do siebie http://carolainaevestyle.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie napiszę nic więcej tylko KOCHAM CIĘ! :-D :-*

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna sceneria do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super!! Energetycznie, pięknie kobieco!!!! Na maxa podobają mi sie twoje buty!!
    z całusami:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna stylizacja
    Bardzo ładne zdjęcia
    Pozdrawiam
    http://pauline-memories.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Pieseł do tych buciorów fajoskich się przyplątał!!! :D
    Pełen luz na tej plaży prezentowałaś.. Zresztą Ty zawsze jesteś na luzie;)
    A, że Rusałce brakuje dzikości, to się wcale nie dziwię:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Emigracja chyba Ci służy, super wyglądasz jak i super zdjęcia !
    Pies raczej nie ma złych zamiarów, wydawać by się mogło - aniołek :D chociaż jakbys mu nogą zamachała przed pyskiem ktoś mógłby stracić życie (chodzi o miśka .. :P)
    Szal ekstra, bardzo takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. fantastyczny klimat!!!! Aż prawie to poczułam :) Piękne zdjęcia. A co do szala, to wiem co mówisz, ja też mam szal w kratę, który po rozłożeniu mógłby być cieplutkim kocykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. genialnie pozujesz :) genialne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna jest ta pusta plażą :-) i wspaniałe legginsy:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudna sceneria a ty jak zawsze stylowa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie tam :)
    Ale faktycznie Nasze Polskie morze ma "to coś" i nigdzie indziej tego nie znajdziemy ;)
    trzymaj się , buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham morze, więc ogromnie zazdroszczę takiego wypadu :-) A te buty wymiatają! :-))

    OdpowiedzUsuń
  29. Swietna miejscowka, nie dziwie sie ze chcialo sie wam pokonac tyle kilometrow, na pewno bylo warto!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaki twarzowy, kolorowy zestaw. Miło popatrzeć na takie zdjęcia i miejsca. Kocham morze. Pozdrawiam Cię serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak zawsze jestem pod wrażeniem kazdej Twojej stylizacji.
    Masz świetny styl!!!!
    Oryginalnie, kobieco i kolorowo.

    Buziaki ślę <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam obcować sam na sam z przyrodą!!! Nieważne gdzie, byle z dala od tłumów!!!
    Zrobiliście sobie fajną wycieczkę :D. Czasami po prostu trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
  33. super kolorki, też mi się chce na plażę :D ale jak będzie cieplej

    OdpowiedzUsuń