czwartek, 15 stycznia 2015

In blue jeans



Dziś totalny zwyklak ale wygodny i adekwatny do pogody panującej u mnie za oknem.
Na fotkach ciuchy, które narzuciłam na siebie w sobotę tuż przed pospieszną ewakuacją z domu na pizzę;)
Pizza, makaronik czy lasagne to potrawy które mogę jeść zawsze i w dowolnej ilości a i tak mi się nie znudzą...No dobra jakiś czas temu mi się znudziły, teraz jednak wracam do dawnej formy.
No tak ale zboczyłam niechcący na tematy kulinarne a nie o tym miał być post. 
Właściwie to chciałam napisać o tym co się u mnie dzieje i troszkę ponarzekać na samopoczucie ale się powstrzymam bo właściwie kogo to obchodzi...każdy ma jakieś tam problemy albo gorszy czas...nie powód by się nad sobą rozczulać prawda? Gorzej gdy od dawna coś w nas tkwi i jak kolec w palcu od czasu do czasu zaczyna dawać znać o sobie.
Post zamerdany zatem jak moje obecne samopoczucie i właściwie o niczym;);) Przepraszam za kolejne zdjęcia na tej samej ulicy ale po pierwsze to jedyne spokojne miejsce bez tłumów jakie tutaj znam (ja się krępuję focić przy ludziach), po drugie czasu wolnego mamy niewiele. Gdy mamy chwilkę staramy się złapać oddech, zorganizować coś fajnego i przyznam że blog schodzi na dalszy plan.
Ale nie myślcie że będę Was zaniedbywać!! 

Sytuacja jest jaka jest a może jej nie ma ale proponuję mały eksperyment:)
Popatrzcie na trzecie foto od dołu..
Komu kręci się w głowie łapka w górę!!!;)










futerko Primark, koszula Primark,
jeansy Sinsay+DIY,
czapka tk maxx,
okulary Brylove


Foto MICHU

45 komentarzy:

  1. zajebioza po prostu zajebiscie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. spodnie masz świetne, cudownie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
  3. genialna stylówka !
    wszystko mi pasuje w 1oo% ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Futerko mi się podoba, super...świetna czapa...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie, gdyby była większa byłoby idealnie :) ale tak tez nie jest źle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nigdzie nie mogłam znależć takiej wielkiej, grubej czapy a byłaby tu idealna!

      Usuń
  6. Kocham Twoje włosy, są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham te Twoje codzienniaki, sa megainspirujace! Ze tak mozna "cos" narzucic na siebie ot tak i wygladac cudownie!!!! Rzadko kto tak potrafi....
    Moje samopoczucie tez doluje, wiec rozumiem Cie.... a, i kuchnie wloska tez ubostwiam, ale w moim wieku trzeba juz kluchy ograniczac, buuuu...;)
    Buziaki, trzymaj sie SLonce: <3 Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej dzięki za zrozumienie, tak podejrzewałam że jakiś smuteczek Cię dopadł i uwierz mi że wolałabym żebyś choć Ty była radosna:)
      A z ciuchami jakoś się tym razem udało;) Buziaki Słońce***

      Usuń
  8. Łapa w górę, kręci się :D
    Oj, z tym narzekaniem... I tak nikt człowieka nie zrozumie, a czasem, jak padnie lista pocieszeń, to ...jeszcze gorzej się robi. Ja nie lubię pocieszeń, ale czasem muszę wywalić swój ból dupy, bo inaczej robi się nieszczecze. Nie lubię udawania uśmiechu, jak się płakać chce. Jestem też kiepska w pocieszaniu, od kiedy miałam czas udawania(dla czyjegoś tzw dobra), że będzie dobrze, ze świadomością że nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo!!! Cieszę się że nie tylko mnie się kręci;) A dziś to już całkiem bo od 3 dni mam jakiś gigantyczny ból głowy i jak na tą fotkę patrzę to już mi się wogóle strasznie robi. A z pocieszaniem jest tak jak piszesz! W 100%. Dlatego też wolę się nie uzewnętrzniać bo i na co? Po co? Może uda mi się nie zdechnąć w najbliższych dniach hah!

      Usuń
  9. Ja po alkogoglach odporna jestem - mi się nie kręci:D
    Nie przepraszaj za nastrój...każdego, to dopada - mnie też;)
    Ja mam to do siebie, że siedzę wtedy cicho blogowo. Bo jak już mnie dopadnie, to nie mam chęci na fotki. Wtedy męczę moje siostry, wydzwaniam do nich i im marudzę:))
    Także możesz nam marudzić, jak Ci wtedy lepiej - każdy ma jakiś na to sposób:)

    A zwyklak jak zawsze u Ciebie wcale nie zwykły!
    Tak się zawsze na Ciebie zapatrzę, że wcale ulicy nie widzę;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kochana jesteś wiesz? Bardzo dziękuję:) Ja to właśnie niezbyt często pękam, raczej do środka chowam. Przydałby mi się wycisk fizyczny wysiłek, bieganie, basen tylko że przez tą pogodę nie czuję się najlepiej tabletki przeciwbólowe nie pomagają to i dołek większy. Ale to minie...chociaż kto wie czy i ja na jakiś czas nie ucichnę. nie wiem. No alkogogle pewnie by mnie dziś zabiły;)) Dzielna jesteś że w nich paradowałaś!!!

      Usuń
    2. Trzymaj się czego się da:)))
      Te gorsze dni muszę się w końcu skończyć... Tylko na długo nie ucichnij...:) :*

      Usuń
  10. Zakochałam się w Twoim stylu kochana
    Super sesja zdjęciowa kochana. Wszystkiego dobrego :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam połączenie jeans+jeans - świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ostatnio jakaś "przymulona" jestem, różne nastroje mnie dopadają... więc doskonale Cie rozumiem, każdy ma swoje smuteczki i troski....
    ludzie Cię w każdym wydaniu, na luzaka też :)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to. No właśnie i w dodatku takie smutki dochodzą do głosu co normalnie odrzucam od siebie i nie mają prawa bytu. No ale w końcu minie...

      Usuń
  13. Zazdroszczę ci tych zakupów prymarkowych.:_) Sama fantastyczne ciuszki, a już dzisiejszy kudłacz pobił wszystko :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kręci się.
    U mnie z nastrojem kiepsko już jakiś czas, ale jest powód, zniknie to i nastrój lepszy będzie, walczę:)), z powodem i z nastrojem.
    Futrzak obłędny:))

    OdpowiedzUsuń
  15. ja bardzo lubię takie zwyklaki, do twarzy Ci w czapce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. OJJJ mi się kręci ale to już z innego powodu :)))
    Kochana ponarzekac też trzeba, nic w tym złego, a że co, że zdjęcia na tej samej ulicy, e tam dla mnie się podoba ta ,,Twoja '' ulica także spokojnie możesz zarzucac kolejne ...powaga !
    Dżinsy uwielbiam, futerka też achhh super wyglądasz w takim luzaku !
    B*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo Beti jeśli to miły powód to ja się tym bardziej cieszę!!!:)

      Usuń
  17. Ale Ci dobrze, że masz taką pogodę. Fajnie wyglądasz, można by powiedzieć, jak zwykle - dobrze. Twoje okulary są mega i znakiem rozpoznawczym, portki fajne i futerko bardzo tu pasuje. Lubię Cię oglądać, chociaż przyznaje, nie zawsze zostawiam komentarz. Pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi miło:) Pogoda to u mnie ostatnio drażliwy temat. Trzy dni była taka wichura że myślałam że nam chatkę zwieje, potęgowało to tylko mój zły nastrój no i głowa mnie bolała okropnie. No i stale słonko z deszczem, dziś nawet śnieg rano prószył a i tak wszystko kwitnie;)

      Usuń
  18. Kochana dobrze, że piszesz o swoim samopoczuciu, a nie tylko co mam na sobie ubrane, jakbyśmy tego co najmniej nie widzieli na zdjęciach, a o tym są właśnie w większości blogi, nuda i flaki z olejem :/ Głowa do góry, każdy ma prawo do chwili słabości! :*
    A futrzak świetny, nie potrzebuje jakiś zbędnych ozdoników, bo gra pierwsze skrzypce :) i różowa czapucha też bardzo mi się podoba :)
    Pizzą narobiłaś mi takiej ochoty, że dzisiaj będę musiała wyciągnąć mojego K. gdzieś do baru :) hehe
    Miłego weekendu :)
    Buziaki
    Daria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooj nie będę przepraszać, randka w sobotę w knajpie to całkiem fajna opcja;) Buziaki Daria****

      Usuń
    2. Pizza była pyyyyyszna, takiej ochoty na nią mi narobiłaś, że randka zakończona została pełnym sukcesem :P hehehe

      Usuń
  19. Aśka, głowa do góry!!!! Ty i dołki to dwa różne światy, więc daj już spokój :D Niedługo będzie wiosna i będzie pięknie :*
    Ten futrzak to wspaniałość normalnie <3
    Wypij kakao z piankami, będzie fajnie ;) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie mów upiekłam dziś ze dwa tuziny muffinów czekoladowych i zjadłam 5 z nich na rozgrzewkę!!;) Chyba nadrobiłam braki cukrowe;) Ale Ty fajna jesteś teraz się stale uśmiecham!!!

      Usuń
    2. cieszę się, że już jest dobrze :) Smutek do Ciebie nie pasuje ani troszkę :) I nie mów mi o muffinach, bo się rozpłaczę :D

      P.S. uśmiechaj się uśmiechaj :) Uśmiech to najlepsze ubranie :*

      Usuń
  20. Mam nadzieję, że zbliżająca się wiosna poprawi Twój nastrój! Lubię Twoje nakrycia głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak sobie myślę, że kobieta lubi od czasu do czasu ponarzekać i wylać swój ból. Przynajmniej ja tak mam ;). A, że w chwili obecnej nie mam za bardzo komu się zwierzyć ze swoich problemów, robię to czasem na blogu ;). To głupie zapewne, ale z drugiej strony, czasem ktoś coś podpowie, doradzi, a na pewno pocieszy :)

    Zestawik sympatyczny!!! Chętnie bym taki ubrała!!!
    Ha!!! Piantofelek to Asia!!! Tak mi się właśnie zdawało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czasem trzeba sobie ponarzekać, byle z tym nie przesadzić;) No i faktycznie fajnie się na serduchu robi gdy przeczytasz "nie martw się, będzie ok":)

      Usuń
  22. Wyglądasz jak gwiazda, ech! :) Ale ślicznotka! :3 Bardzo fajna stylizacja! Mam podobne spodnie, ciemnoszare, też z takimi rozcięciami na kolanach. Ludzie się dziwnie patrzą na ulicy, zaczepiają, pytają... :D Haha, zawsze przygody z nimi mam! :) Ale futerko masz milusie, aż chciałoby się jego dotknąć! *.* Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Niech Ci się wszystko poukłada, życzę z całego serducha. Za mną tak trudny rok, że psychicznie ledwo zipię... Czasem to miłe, jak ktoś nas w takiej sytuacji pogłaszcze po głowie i przytuli.
    Więc głaszczę Cię delikatnie po Twojej ślicznej główce i przytulam. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo bardzo!!*** No w końcu się ułoży, zawsze w końcu się układa:) Buziaki***

      Usuń