piątek, 14 listopada 2014

NOWOŚCI / TROCHĘ KOSMETYCZNIE they're Real! push up liner Benefit, pomadka MUA flamingo, kremy do rąk TBS coconut hand cream i hemp hand protector


Cześć!
Dziś post bez stylizacji. Nie będzie sukienek powiewających na wietrze, potarganego włosia i plenerów. Za to pokażę Wam moje skromne zakupy, które poczyniłam w tym tygodniu:)
Tego typu posty czyli nowości, kosmetyki może jakieś drobne tutoriale fryzjerskie będą pojawiały się częściej. 
Powody tego są dwa. Po pierwsze będzie to pewnego rodzaju urozmaicenie. Sama lubię tego typu wpisy. Czasem podglądam nowości u innych, lubię być też zorientowana co warto kupić a czego się wystrzegać (jeśli chodzi o kosmetyki). Po drugie. Godziny pracy a pora roku. Zdjęcia możemy pstrykać z Michem tylko w weekendy. W tygodniu jak wiadomo szybko robi się teraz ciemno. Same rozumiecie...

Wracając do nowości. 
Nie ma tego zbyt wiele, szaleństwa nie było;) Zrobiłam się ostatnio wybredna i dosłownie medytuję przy sklepowym regale zanim cokolwiek zaniosę do kasy.
Tak czy inaczej do grona moich torebek dołączyła urocza mała czarna na złotym regulowanym łańcuszku a armię ciepłych zimowych czapek zasiliła pastelowa różowa "słodycz" z zabawnym pomponem;)





Zarówno torebkę jak i czapkę zobaczycie już w niedzielę w nowej stylizacji.
Kupione w Primarku.

A teraz UWAGA!!! Będzie recenzja!!
Recenzji na moim blogu jak na lekarstwo. W zasadzie nie wiem czy się one na cokolwiek przydadzą ale jak coś polubię to trąbię o tym wszędzie. Na drogeryjnych półkach zalega sporo bubelków.
Taki nietrafiony kosmetyk to coś czego nie znoszę. Kosmetyków u mnie niezbyt wiele, maniaczką nie jestem, kosmetyki kolorowe prawie u mnie nie schodzą. Jedyne czego sobie nie potrafię odmówić to pomadki w jakimś przyjemnym kolorku...
Zatem zakup czegoś co jest kiepskie albo zwyczajnie się u mnie nie sprawdza niesamowicie mnie wkurza. Świadomość nietrafionego zakupu, kosmetyku który ląduje w koszu doprowadza mnie do łez.
Tym razem jednak tak nie było!!
A dlaczego???
Już Wam o tym opowiadam...


Podstawa mojego makeup'u to wygładzona cera, wyraźne kreski na górnej powiece i kolorowa pomadka.
Od dawna szukałam idealnego eyelinera. Mam małą, lekko opadającą powiekę która dodatkowo dość znacznie się "tłuści". W połowie dnia patrzę w lusterko i nie widzę już kreski tylko czarny rozmazany kleks na górnej powiece. Dodatkowo eyelinery, których dotąd używałam miały kolor zbliżony do czarnego, nigdy czarny. Taki mało intensywny, wyblakły.
Ostatnio w moje ręce wpadła próbka eyelinera Benefit. Był dołączony do magazynu Elle.
Całą drogę do domu byłam nim niesamowicie zaciekawiona i podekscytowana możliwością przetestowania kosmetyku.
Po powrocie otworzyłam pudełeczko, wypadło z niego maleńkie plastikowe coś zakończone gumką...
Dół!!! ;);)

Po chwili olśnienie i zachwyt...trwające do dziś.
they're Real! push-up liner Benefit to prawdziwe cudo!!
W próbce było tylko 10g, używam go już tydzień! Kreski są wyraziste i czarne jak smoła. Niesamowicie trwałe!! Trzymają się nawet na mojej "trudnej" powiece caluteńki dzień. Nakładam go na minimalną ilość podkładu i po uprzednim lekkim przypudrowaniu powieki.
Aplikacja jest niesamowicie łatwa. Wystarczy nacisnąć gumową końcówkę aby wydobyć niewielką ilość kosmetyku, który sam sunie po powiece. Gumowa, lekko ścięta końcówka idealnie rozprowadza tusz i pozwala łatwo wymodelować kreskę!
Tak bardzo go pokochałam, że gdy tylko mi się skończy kupię produkt pełnowymiarowy. 




Drugi kosmetyk, który chciałam Wam pokazać to pomadka do ust MUA w odcieniu Flamingo.
Kolorek bardzo jasny, niesamowicie cukierkowy i delikatny.
Pomadka daje matowe wykończenie a to właśnie uwielbiam najbardziej.
Ładnie się rozprowadza i dobrze trzyma ust, ale wymaga poprawek co jakiś czas, zwłaszcza po jedzeniu i piciu. Rekompensuje to odcień oraz niska cena około 5 zł. Ja kupiłam w Superdrugstore i zapłaciłam funta:)
Warto przed jej użyciem zadbać o kondycję skóry ust ponieważ troszkę podkreśla suche skórki.
Nie zmienia to faktu, że ją uwielbiam i jest to już moja trzecia matowa pomadka MUA.


Poniżej zdjęcie na którym starałam Wam się przybliżyć rzeczywisty odcień obu kosmetyków.


Na koniec dwa ulubione kremy do rąk The Body Shop.
Michowy Hemp Hand Protector , taki trochę męski w zapchu ale ja uwielbiam mu go podbierać;) 
I mój Coconut Hand Cream w małej sprytnej tubeczce w sam raz do torebki (30 ml).
Oba kremy dobrze nawilżają i natłuszczają skórę. Do tego obłędnie pachną i dobrze się wchłaniają, pozostawiając skóre naprawdę mięciutką:)
Zresztą wystarczyłby mi sam zapach;))


No to co? Podobają Wam się takie posty? Mogę pisać dalej?
Piszcie i dajcie znać jakie fajne kosmetyki ostatnio odkryłyście. Jestem ciekawa kosmetycznych nowinek!!!

Aaaa!!!
I miłego, leniwego albo imprezowego (według potrzeb) weekendu Wam życzę!
Uściski**

25 komentarzy:

  1. jejku torebka jest śliczna ;) bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochałam się w tej czapce ! chociaż torebka też jest przepiękna :)
    Bardzo udane zakupy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kosmetyki z Body Shop'u, jestem wręcz uzależniona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też mam teraz problem z robieniem zdjęć. W tygodniu szybko robi się ciemno i nie ma czasu na zdjęcia, a w weekend pada deszcz, no totalna masakra :/ I też mam tak jak Ty, że "medytuję" przy półkach zanim pójdę do kasy :D
    świetna czapa, zresztą torebka też, ja takie lubię :) A pomadki to ostatnio mój nałóg, co pójdę do drogerii to z jakąś wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Torebeczka fajna. Też znosiłam z primarka ciągle jakieś skarby, kiedy mieszkałam w UK

    OdpowiedzUsuń
  6. Połączenie brązu beżu i złota na pierwszych zdjęciach wyglądają świetnie!
    Ciekawe kosmetyki :)
    Czekam na sesję!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Torebka ji czapeczka są BOSKIE!!! odcień pomadki jest słodziutki- sama się teraz skusiłam na podobny z avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super czapka!

    Zapraszam!
    http://bluelikeskyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna czapka!
    Uwielbiam czarne krechy, ale tego eyelinera nie znałam. Muszę wypróbować, wygląda dość dziwnie, mówisz że taki fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wygląda, sama się zdziwiłam bo co jak co ale takiego wynalazku się nie spodziewałam;) Tak czy inaczej jest super!!!

      Usuń
  10. Powiem Ci, że od jakiegoś czasu, chyba od lata, mam jakiś odjazd na oglądanie vlogów kosmetycznopodobnych. Dziewczyny nawijają o kosmetykach, pokazują różne produkty, super sprawa, chociaż na początku mnie śmieszyło. Ale dowiedziałam się o kilku kosmetykach, których teraz z powodzeniem używam. Chociaż ja idę bardziej w pielęgnację, niż kolorówkę. A eyelinera używałam przez długi czas, daawno temu - byłam uzależniona!!! :D Ale mi się znudziło, a teraz moja alergia nie pozwoli mi utrzymać na powiece niczego dłużej niż przez godzinę, bez efektów ubocznych. Zaraz łzawienie, swędzenie itp. Mnie się kosmetyczny post podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy podobnie! Ja jestem równie mocno oczarowana kolorówką co pielęgnacją więc i takie posty się pojawią. Kiedyś kremy mogły dla mnie nie istnieć, pielęgnacja to był jakiś kosmos no i też właśnie na vlogach przepadłam haha! Biedna z tym uczuleniem:( Za to widziałam że masz piękne pazury:)

      Usuń
  11. Pirmarkowe pięności !! <3
    push-up liner Benefit = wygląda na praktyczny i super kosmetyk!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem na tak, dzięki takim postom wiem co w trawie.... Czapka wymiata.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czapka świetna, kolor mi się podoba i to bardzo, pomadka super, ja lubię mocne kolory ale czasami trzeba mieć coś delikatniejszego...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  14. nice things..i love the bag..
    i'm a new follower(COlorBlock) follow me back if you want
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  15. aaa! czapaaa! <3 i ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne rzeczy ;)

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ALE CUDOWNE RZECZY KOCHANA!!

    pozdrawiam:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne nowości:)
    obserwuję już dawno na fb,teraz tu:)
    zapraszam do mnie
    natiblondi.blogspot.com i na fb:)

    OdpowiedzUsuń