czwartek, 2 października 2014

Sunny day / ogrodniczki, sportowa bluza i slipony




Od dawna czuję się podróżniczką, podróżować uwielbiam...ale ostatnio już mam tego przemieszczania się troszkę za dużo.
Więcej czasu spędzam ostatnio w pociągach/autobusach/samolotach niż w domu.
W tym tygodniu pewien dworzec główny widziałam parokrotnie...mam dość!!! A to jeszcze nie koniec, choć w tym tygodniu będę miała pierwszy weekend w domu od paru tygodni to we wtorek znów wskoczę do polskiego busa...
Na szczęście cel wyprawy bardzo miły:):)
To całe "włóczenie się" w sprawach różnych ma niestety swoje odzwierciedlenie tutaj na blogu.
Fotki, które pstryknęliśmy w zeszłą sobotę wstawiam dopiero dziś...dawno tak nie było. Najgorsze jest to że nie mam możliwości ani czasu śledzić Waszych wpisów, wszystko z doskoku i w wolnej chwili (gdy tej chwili właściwie nie ma).
Dziękuję że jeszcze tu zaglądacie i zostawiacie ślad że byłyście.
Pamiętajcie że ja gdzieś tam jestem (choć pewnie biegnę z peronu na peron walcząc z walizką) i myślę o Was***

Zestaw codzienny, luzaczek jesienny na ostatnie cieplutkie dni.
Ogrodniczki z woskowanego jeansu w asyście ciepłej bejsbolówki i wygodnych sliponów:)

Zapraszam do oglądania zdjęć!!
Trzymajcie się cieplutko i do szybkiego (mam nadzieję) zobaczenia!!!










ogrodniczki Stradivarius, bluza/bejsbolówka Pull&Bear,
slipony primark,
koszulka Sinsay,
torba F&F


Foto  MICHU

Przypominam o KONKURSIE!!!



ZAPRASZAM NA WYPRZEDAŻ Z MOJEJ SZAFY:)


21 komentarzy:

  1. Ogrodniczki masz świetne! Bardzo podoba mi się tez torba!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. To biegnij , nie spóźnij sie na pociąg ;);)
    Śliczna i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Luzaczek, ale fajny. A w okularach wyglądasz, jak pszczółka Maja - prześlicznie.Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, to gdzie Ty tak cały czas jeździsz, że ciągle w biegu jesteś? heheh
    Bluza świetna jest, sama z chęcią bym sobie taką sprawiła :)
    buziaki :* Daria

    OdpowiedzUsuń
  5. ogrodniczki - reeeeewelacja!!!

    tojasolange.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, to trochę spokoju w tym zagonionym czasie życzę.
    Fajnie Ci w ogrodniczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super look, uwielbiam basebolowki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie wyluzuj troszkę :) Piękna kolorowa wiosenna pani jesień :) Tak to widzę dzis tu :) Miłego weekendu kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz czasem się nie da! Trzeba ruszyć do ataku nawet jak padasz ze zmęczenia a nerwy pożerają w całości. Po to by później było lepiej. Czasem trzeba zawalczyć o szczęście a taki luuuz jest luksusem na który nie mogę sobie teraz pozwolić:)

      Usuń
  9. nie pomyślałabym, że spodobają mi się ogrodniczki :) Twoje są czadowe!!!! Extra look!
    Nie zazdroszczę tych podróży, ale wierzę, że skoro to wytrzymujesz, to znaczy, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Działaj, działaj! Jestem za. Gorzej jest na dupie siedzieć i potem płakać, że się nic nie robiło. :*

    OdpowiedzUsuń
  11. ogrodniczki mialam na sobie ostatni raz jak... byłam dzieckiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiało to być jakiś czas temu;);) A tak poważnie ja w dzieciństwie chyba nie miałam i może stąd taka fascynacja nimi teraz;)

      Usuń
  12. Uwielbiam ogrodniczki:) A Twoje czarne są bardzo zgrabniutkie. Swietny krój. I fajnie wszystko zestawiłaś. Jeszcze nie było żeby mi się coś nie podobało w Twoim wydaniu. Zawsze wyglądasz świetnie. Oryginalnie i niebanalnie. I co najważniejsze Twoje zestawy nie są wymuszone :)

    OdpowiedzUsuń