wtorek, 21 października 2014

Hello autumn


Dziś nie będzie zdjęć stylizacji, krótkich sukienek, szpilek i rozwianego włosia;)
Przedstawiam mój jesienny niezbędnik, który dzielnie wkroczył "na salony" wypychając z szafy szorty, zwiewne spódniczki, sandałki i letnie Tshirty.
Jesień a zwłaszcza nagła zmiana pogody, niższe temperatury, silne wiatry i ulewne deszcze nigdy nie nastrajały mnie zbyt pozytywnie.
Nie inaczej jest w tym roku. Takie skoki nastroju staram się sobie zrekompensować zakupem paru fajnych, przytulnych dodatków.
Oto lista rzeczy ratujących humor!


Panterkowe buty "timberki" Tally Weijl po lewej i buty jak na dechę Tk Maxx po prawej.
Jesienią lubię wzory. Kratkę, kwiatki i właśnie panterkę. Dzięki takim szalonym dodatkom codzienne zestawy nie są monotonne.

Ciepłe włochate szaliki "z włoskiem". Wszystkie kupiłam w sh, nawet mój ulubiony w odcieniu baby blue. Nowa misiowa czapka z Oyshko. Przyjechała ze mną z wakacji a konkretnie z agresywnego shoppingu w Barcelonie;))

Prawie nie jem słodyczy, nie mam na nie ochoty ale czekoladowym muffinom nie jestem w stanie odmówić, zwłaszcza gdy w filiżance paruje pyszna aromatyczna herbatka owocowa:)

Kapelusz Stradivarius. Wszyscy noszą czarne, jak zwykle musiałam się wyłamać;)
Kolor wina fajnie podbija kolor blond włosia więc już się zakumplowaliśmy...

Nie wiem jak Wy, czy też tak macie ale gdy kończy się lato mam wrażenie że moja cera robi się szara i taka jakaś biedna. Skutecznie rozświetlam ją specyfikami The Body Shop.
Radiant Highlighter i BB All in One

Otulam się ciepłymi słonecznymi zapachami
Cafe Cafe Gold Label, Incandessence AVON, J. del Pozo Halloween Kiss
A Wy jakie macie pomysły na poprawienie nastroju jesienią? A może bardzo lubicie tę porę roku i cały rok wyczekujecie momentu kiedy nadejdzie?
Kupiłyście ostatnio coś fajnego aby zasilić garderobę? Dalej chwalić się!!!:)



47 komentarzy:

  1. Niezbędniki cudne, a kapelusz, ach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! naj, naj, najcudowniejszy:)))
    Hmmm... czy lubię jesień?
    Raczej nie, no chyba że jest taka jak ostatnio, piękna, ciepła i kolorowa.
    A chwalić się nie mam czym, mam nadzieję że na razie:))
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też poluję na bordowy kapelusz, bo mam same czarne :) Twój jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila takie bordowe kapelusze widziałam jeszcze w Reserved! A w Stradivariusie były jeszcze brązowe ale skończyły się zanim je dopadłam;)

      Usuń
  3. też nie przepadam za słodkim, ale jak wjedzie dobre ciacho to nie odmówię :) A buciszonki idealne :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Czekolada, batony, cukierki mogłyby dla mnie nie istnieć ale ciacho...ciacho to co innego;)

      Usuń
  4. Kapelusz to ja Ci porywam...pięknie w nim wyglądasz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  5. buty genialne !
    muffin czekoladowy? ohh ja też nigdy sie nie umiem oprzec <3

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. kapelusz <3

    http://xiness.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Muffinom swoim własnym nie mogę sie oprzeć , ale jeszcze bardziej pachnącemu cynamonem ciasto dyniowemu ..... Tez Home Made ;)
    I kakao i dobra książka i ciepły koc ... Wszystko to lubie jesienią i zima :)
    I dobra gorzka czekolada , ostatnio odkrycie z solą z guerande ... Niesamowity melanż smaku ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada z solą...brzmi strasznie;) Ale właściwie dlaczego by nie!! No tak cynamon i dynia, pyszności i wogóle domowe ciacho jest the best!!

      Usuń
    2. Jadłam słoną czekoladę, genialny smak! :) W temacie jesiennociuchowej powiem, że kupiłam super płaszcz, robię super komplecik :D Super buciorki Twe!

      Usuń
  8. panterkowe timbetki, szalik baby blue i kapelusz! <3 mega!
    Co do Twojego komentarza u mnie to zgadzam się w 100% :-) Niestety nie mam jeszcze kozaków za kolano... JESZCZE :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba nabralam ochoty na jakas jesienna panterke...;);) Fajowe te butki, a w kapeluszu Ci genialnie!
    Z moich ostatnich zakupow to dwie kiecki sie pojawily i czarny futrzak;) Bedzie kobieco i cieplo...
    Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze futrzaka zapomniałam obfocić;)) No jak kiecki kupiłaś to super!!! Czekam na fotki:)

      Usuń
  10. ja jakoś nie moge się do tej jesieni przekonac :D w szafie same letnie ciuchy :D jutro lece do sh! może trafie na coś pięknego - jesiennego :D
    a co do serduszka szkoda, że go już nie masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. buty są super!!!
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha-Fashion

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie fajne buciory !!!:) I pięknie Ci w kapeluszu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja uwielbiam oglądać te Twoje dłuuugie, rozwiane włosie <3 hihihi
    Kurdę kochana, u Ciebie widzę też króluje panterrra :D w takich buciszach na desce to ja bym dumnie śmigała ahhhhh :D a gdzie jeżdzicie? Bo my też śmigamy na parapecie :) może kiedyś gdzieś tam przypadkiem spotkamy się na którymś stoku :D hehe
    A z tymi nerwobólami to trafiłaś w dziesiątkę.... praca, praca i jeszcze raz praca :/ grrrr
    buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To następnym razem, jak Michu będzi miał czas trzasnąć mi fotki;) Na dechę to wybieramy Spindlerovy Mlyn:)

      Usuń
    2. My rok temu byliśmy w Harrachowie, ale o Spindlerovym Mlynie też słyszałam :) może teraz na ferie uda nam się wybrać, także pilnuj tych panterrrrr, bo przyczajona panterrrra będzie się na nie czaiła ;) hehe
      Kurdę, nie ma u nas bordowego kapelusza w Stradivariusie :/ a też tak na ten kolor choruję grrr :/

      Usuń
    3. Też fajnie:) W Spindlerze jest naprawdę super, fajne trasy i klimat. Jednego roku było tyle śniegu że po miasteczku cgodziło się takimi śniegowymi tunelami a że było to jakoś tak zaraz po sylwestrze to jeszcze paliły się wszędzie lampki było jak w bajce!!! Dołóż do tego pysznego grzańca z goździkami, czeski syr no czy nie spełnienie marzeń;))) Jeszcze jest tam basen, sauny i takie tam i fajne trasy na spacery/biegówki! Z tym kapeluszem to kicha, mieszkałabym jeszcze w Łodzi to bym Tobie kupiła a tak to lipa!

      Usuń
  14. nooo panterkowe trepki megaaaa :) Kapelusz chciałam kupić właśnie czarny, jakoś najbardziej mi pasował, ale w ostatecznym rozrachunku wyszłam z torebką i portfelem nowym :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj taki niezbędnik to ja CHCĘ!!! :)
    Bardzo dobrze Ci w kapeluszu :)!!
    _______________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny kapelusz kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Również lubię Incandessence, cudowny zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jejku ile cudownych rzeczy <3 no i piękna Ty!
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. buty - zakochałam się!!!

    tojasolange.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Na niezwykłą pomidorową wpadnij jutro ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Będę zaglądać:)

      Usuń
    2. Aż się zarumieniłam czytajc komentarz, dziękuję! :))

      Usuń
  21. pierwsze buty po lewej są piękne.
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. najbardziej podoba mi się kapelusz! aa no i czapeczka misiowa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja w jesieni lubię chyba tylko to, że po niej przychodzi zima - a w zimie są święta- uwielbiam swięta, czekam na nie cały rok !!!
    Szaliki misiowe są super !!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Napisałam komentarz i wcięło. Mam problem z Internetem.
    Czapeczka słodka! Jesień słoneczną lubię, mokrą - niekoniecznie...
    Nie mam się czym pochwalić, niczego na razie nie kupuję, inne priorytety...
    A w kapeluszu wyglądasz uroczo! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  25. Czapka z Oyshko bardzo fajna, a Twoje zdjęcia przy oknie - śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam coraz większą ochotę na panterkowe buty!!! A taką misiową czapę też bym chętnie w swej szafie widziała!
    Słodyczy też jem mało, ale nie mogę się obejść bez porannej kromeczki z nutellą:D

    OdpowiedzUsuń
  27. yaaaaaaaaaay!
    ta misiowa czapeczka jest śliczniutka!
    jestem zakochana!

    pozdrawiam!
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  28. jaka słodka czapunia :D i buty rewelacyjne, ja wariuje na punkcie zwierzęcych deseni ;) a co do czekoladowych muffinek to też nie potrafię się im oprzeć. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń