poniedziałek, 6 października 2014

broken heart / ramoneska i mel by melissa




Hej!
Jak obiecałam w ostatnim poście tak zrobiłam!!
Ostatnio dużo tu było luzaków, zwyczajnych zestawów zapewniających swobodę i wygodę podczas codziennych obowiązków. Postanowiłam pokazać zestaw bardziej wyjściowy np. na koncert, randkę albo kawkę z kumpelką. Zadanie to było dla mnie frajdą bo w kieckach faktycznie nieczęsto się pojawiam i chyba dlatego nie pokazałam wcześniej (czytaj podczas wakacji) mojego łupu z sh. Szara płócienna sukienka...niby nic takiego a jednak!! Jej fason jest niesamowity, super odsłania i eksponuje nogi (obowiązkowo w szpilkach);)

Ostatnio łapię dołki, pocieszam się że to przez jesienną aurę...Tak bardzo kocham lato i wysokie temperatury że potem trudno mi się odnaleźć (także ciuchowo) gdy przychodzą chłodniejsze dni.
Miałam kiedyś kumpelkę, która twierdziła że jak ma się zły nastrój to trzeba założyć sukienkę, obcasy i iść na spacer...Kiedyś otworzyłam jej drzwi i o mało nie padłam z wrażenia!!! Wyglądała zjawiskowo, jakby wybierała się do teatru!!! Sukienka, eleganckie szpilki, płaszcz, staranny makijaż i fryzura. Zastanawiałam się jak to się ma do naszego spacerowania osiedlowymi uliczkami. To było jej lekarstwo na smutek. I w sumie całkiem skuteczne bo jej samopoczucie poprawiało się wraz z każdym gorącym męskim spojrzeniem a uwierzcie że nie było faceta który nie zdradzałby podekscytowania jej wyglądem;)))
Tak że moje drogie Panie na jesienne smutki kiecka i szpile (mogą być pachnące jak moje bo zapach gumy balonowej jest bardzo przyjemny), głowa do góry i w drogę na podbój świata i w poszukiwaniu dobrego nastroju!!!
:)















sukienka Amour sh, ramoneska sh, torebka Parfois,
butki Mel by Melissa


Foto  MICHU


Przypominam o konkursie!!!
Ostatnie dwa dni!!!!


51 komentarzy:

  1. Sukienkę masz cudowną! Uwielbiam takie kroje! W połączeniu ze skórzaną kurtką zyskała fajny charakter :-) Do tego te buciki...mam właśnie baletki z Melissy i są to najwygodniejsze buty pod słońcem :-) Muszę jeszcze na koniec wspomnieć o Twojej genialnej fryzurze!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka jest piękna ;) Ty zawsze znajdziesz fajne ciuszki w sh :) i ja często na doła ubieram się w sukienki :)
    a Ty pięknie wyglądasz- jak motylek!!!! Fryzurka jest świetna- wiem że pisałam Ci dużo razy - uwielbiam Cię w blondzie!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. O kochana z taką sukienka u moich córek każdy test na spódnice byś przeszła , Bosko wiruje , faluje i jest niesamowicie efektowna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna ta sukienka i pięknie w niej wyglądasz! Podpisuję się też obiema rękami pod sukienkowym poprawianiem nastroju, to naprawdę działa! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka Ty śliczna jesteś :) I fajnie upiełaś włosy :) Buciki super a i sukienka też bardzo mi sie podoba:) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobietko w tej stylizacji wyglądasz genialni. Cudowny klimat na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  7. zestaw jest świetny :) a te cudne meliski :) nie obcierają? są wygodne? czaje się na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wygodne!! Warto zainwestować bo z podróbkami to nie ma co porównywać! Nic a nic nie obcierają, obłędnie pachną i są mięciutkie. Sama czaję się na kolejną parę;)

      Usuń
  8. Masz absolutna rację!!! Na chandrę najlepsza fajna kiecka, szpilki i super fryzura!!!
    Wyglądasz świetnie, a włoski upięłaś fantastycznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie, elegancko.... szary to Twój kolor ! Super to wszystko razem wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale się wstrzeliłaś z tym kawałkiem, mam z nim wspomnienia :):) śliczny zestaw, faktycznie idealny na randkę :* Piękna sukienka

    OdpowiedzUsuń
  11. jak Ty cudownie wyglądasz <3 :) i jaką masz fajną fryzurkę :)
    ja kocham złotą jesień - u mnie nieprzerwanie króluje niebieskie niebo więc jest się czym cieszyc :) nie ma co się dawac jesiennej chandrze - zycie jest piękne i trzeba się nim cieszyc....

    OdpowiedzUsuń
  12. No Kochana wyglądasz rewelacyjnie. Kiecka niesamowita, świetne buciki, a całość podkręca ramoneska :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie, wyglądasz obłędnie:))
    Świetny sposób na zły nastrój.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiscie, kobiecy, zadbany wyglad poprawia samopoczucie kobiety!!!! Ty wygladasz dzis bardzo pieknie, lekko i elegancko! Swietna ta kiecka, super kroj:) Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
  15. O rany, ale super wyglądasz! Więcej takich zestawów poproszę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiecka, kiecka, kiecka!!!!!!!
    Super fotki, boskie zestawienie :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. No, dotrzymałaś pani słowa.
    Szkoda, że nie pokazałaś kiecki z tyłu, bo to dziwny twór, co zasłużył na obfocenie. Ciekawa sukienka, fajna ramoneska i to wszystko z sh - brawo!

    pachnące szpilki - czego to ludzie nie wymyślą;-))

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna sukieneczka :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha-Fashion

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne buciki, piękna sukienka, piękna całość....tryskasz pozytywną energią...pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurczę, świetny ten pomysł Twojej koleżanki na smutek... na pewno wezmę go do serca, gdy dopadnie mnie jesienne przesilenie! :D hihihi
    A Ty głuptasku, nogi jak dżaga i tak rzadko w kieckach chodzi!!! powinnaś je pokazywać częściej, my byśmy się cieszyły i Twój luby na pewno byłby zadowolony :) hehe
    I.... głowa do góry! :*

    miłego dnia :) Daria

    OdpowiedzUsuń
  21. buty cudowne <3 marzą mi sie takie!

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. polaczenie skory z sukienkami jest zawsze dobre!
    szary i czarny rowniez!
    uwielbiam Cie w tych blond włosach !!

    OdpowiedzUsuń
  23. ale mi sie najbardziej podoba fryzura, taka niebanalna , fajoowa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oddawaj buty! Ale Ci ich zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. chyba muszę wypróbować sposób Twojej koleżanki, bo mnie też ostatnio dołki łapią :/ Mam tak jak Ty, że gdy tylko kończy się lato, nie umiem się odnaleźć. Wyglądasz genialnie, aż zachciałam wskoczyć w sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. piekna sukieneczka wygladasz w niej jak wolny piekny ptak :)
    Masz niezmiemską urodę tylko pozazdrościć!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Koleżanka ma rację! Jak mnie jest smutno, to może sukienki i obcasów nie ubieram, ale maluję usta na czerwono! To też ma moc:D
    A Twoja kiecka wymiata i już!!!! Fantastyczna!!! A te butki!
    A takie nogi, to powinnaś częściej odkrywać, bo żal ich chować! To rozkaz!:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Cool look!



    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  29. Idealnie!! lekko, jesiennie na topie!!
    pozdrawiam kochana:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  30. Rewelacyjnie wyglądasz w takim wydaniu - zresztą ładnemu we wszystkim ładnie :) a buciki cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zanim przeczytałam post, wiedziałam, ze sukienka z sh ;p Tam można znaleźc takie świetne perełki:) Wyglądasz pieknie w takim wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo dziękuję!!!:) Masz rację sh to prawdziwe skarbnice, te ciuchy mają "duszę" i często są niepowtarzalne, chociaż ostatnio prześladuje mnie jedna bluzka. Co wejdę do lumpka (kilka różnych) to ją widzę;)

      Usuń
  32. Ale fryz masz zajebisty! Bo, że reszta Ciebie boska, to oczywistość :D
    Na mnie takie sztuczki w ogóle nie działają, wręcz wkurza mnie wszystko co ma związek ze strojeniem, kiedym zła, czy coś nie tego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na mnie chyba dziala chociaz na wnerwa to lepiej basen, bieganie albo cos...endorfinki w kazdym razie;) Czasem fajnie sie wystroic. Ja ostatnio nie mialam ku temu okazji:(

      Usuń
    2. Ja w ogóle nie mam okazji, same smutne były. Ale czasem włącza mi się takie cośćżeby poszaleć ciuchowo. Tylko że to nie strojenie w moim przypadku, a wydziwianie :)))) A na złość mam sposób prosty - muszę się wyszumieć i nagadać winnym co myślę :D

      Usuń
    3. Chyba każdy sposób dobry byle nikomu krzywdy nie zrobić;)) Ja to czasem jestem łobuz i mam ochotę kosmuś przywalić ale tego nie robię wiadomo...lepiej machnąć duuużo basenów i agresora utopić na 2,20 m;)) Ostatnio ciuchowo nie szaleję staram się nosić to co mam...no chyba że w sh wszystko po złotówce:) Chociaż czekaj...buty...tak buty zawsze działają!!! Nie ma nic lepszego na obolałe serducho jak nowy obuw:)

      Usuń
  33. Rewelacyjny zestaw ;) Sukienka bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  34. mam bardzo podobną ramoneskę, ale fakt, rzadko zestawiam ją z sukienką, a już na pewno nie z obcasami :D super jest ta kieca!
    zdecydowanie się z Tobą zgadzam, co do letnich temperatur! może uda nam się jak najdłużej zachować lato chociaż dzięki takim fajnym ciuchom :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Moje przejście z lata do jesieni jest trudne, oj bardzo. Ja uwielbiam ciepełko i już... A Ty znów lekka, śliczna i w ogóle...

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny pomysł na zły nastrój. Tylko czasami trudno się zebrać nawet ciuchy wybrać. Musze zapamiętać Twój pomysł i wypróbować. Dzisiaj całą moja uwagę przykuły nogi w meliskach. Powinnaś je reklamować. Przepięknie!!!
    buziaczki :):):)

    OdpowiedzUsuń