poniedziałek, 9 grudnia 2013

smile!


Niby nie lubię niskich temperatur, nie przepadam za zimową aurą ponieważ  kojarzy mi się jednoznacznie z szarymi, napompowanymi wilgocią chmurami...ale, ale taka pogoda czasem odpuszcza i...czasem budzi mnie słońce!!! Tak!! Jasne, wysyłające w moją stronę ostre promyki, które malują piegi na policzkach i pobudzają organizm do produkcji endorfin.
Tak było wczoraj. 
Usiadłam na balkonie trzymając w łapie kubek wypełniony ukochaną herbatą żurawinową i... poczułam że żyję!
Było prześlicznie:)
Lekki mróz, śnieg...tylko gór w oddali brak. 


Okoliczności przyrody były tak sprzyjające że w pewnym momencie zdałam sobie sprawę że się uśmiecham, że czuję się naprawdę fajnie Pomyślałam że super jest się budzić o 6 rano nawet w weekend gdy kot drze pyszczek domagając się porcji żarełka (dzień jest wtedy taaaki dłuugi). Świetnie jest zadzwonić do mamy i pożartować, zjeść śniadanie z Michem, pojechać na wycieczkę, poczytać książkę, delektować się czosnkową bagietką albo czekoladowym ciachem, iść na basen pocieszając się że kondycja nie jest taka zła (wycinając na torze dwóch kolesi ledwo przebierających kończynami...).
Drobiazgi? Zwyczajne rzeczy?
 Może i tak. Ale ciesząc się nimi sprawiamy że nasze życie staje się lepsze i łatwiejsze. Nauczyłam się tego już jakiś czas temu. Znajdować pozytywne aspekty w tym całym cholernym bajzlu jakim jest życie.
Celebrowanie codziennych czynności jakimi jest choćby śniadanie może któregoś dnia uratować paskudny dzień. Wyobraź sobie wredną szefową która krzyczy od rana...jest fatalnie i źle? Przypomnij sobie smak porannej kawy i pomyśl jak się wyżyjesz wieczorem na zumbie, jak będziesz się świetnie czuła wyginając w rytm ulubionem muzyki i popatrz na tą okropną babę. Ona napewno nie dostrzega tych drobnych radości dlatego jest zła. Zapewne nie chodzi też na zumbę i popsuł jej się ekspres do kawy. Możesz jej nawet wspólczuć to też polepsza humor;)
Nie stać Cię na kieckę z zarki którą mają wszyscy, znajdź podobną w sh. Będziesz modna i przy okazji oryginalna zwłaszcza jeśli podrasujesz ciuszka przerabiając to i owo.
Mi to zawsze pomaga:)
Możesz się z tym nie zgodzić albo spróbować i... poczuć że to działa!!
W każdej nawet kiepskiej sytuacji postaraj się znaleźć coś pozytywnego.

Modowo i urodowo uśmiech wywołały moje ostatnie łupy z lumpka. Sweter który mam na sobie wisiał na wieszaku tydzień. Nowy atmosphere jeszcze z metką. Podobno kilka babeczek się do niego przymierzało ale okazał się za mały. W tym dniu ucieszyłam się z mojej drobnej budowy bo dzięki niej  możecie podziwiać  ten uroczy sweterek w typowo zimowy deseń. Ja nie będę marudzić na temat rozmiarów pewnych części mojego ciała;);)
Sukienkę i koszulkę w arbuzowy print, które chyba też na mnie czekały pokażę innym razem.
Zostawiam Was ze sporą ilością zdjęć życząc Wam udanego i słonecznego tygodnia ***















sweterek atmosphere, jeansy Stradivarius DIY,
okulary allegro, kozaki allegro,
rękawiczki Centro


Foto  MICHU

63 komentarze:

  1. Zazdroszcze pozytywnego nastawienia do rzeczywistosci… Poczytam sobie Twoj post jeszcze kilka razy - potrzebuje motywacji;)

    A sweterek jest bossski! A buciska jeszcze bardziej:) Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. No ten sweterek genialny! Fajne kolorki, co dodaje uroku i przełamuje tą zimową szarość :)
    Poza tym nauszniki takie pozytywne :D
    Zazdroszczę możliwości posiedzenia na zewnątrz, moje zapalenie gardła śmieje mi się w twarz, kiedy patrze na uroczy śnieg (który jeszcze do wczoraj leżał) za oknem.
    A sh kooocham wręcz. połowa mojej szafy to ciuchy z takich miejsc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zdrówka życzę:) No bez sh byłoby nieraz ciężko...

      Usuń
  3. That pair of boots is right what I need for chilly Russian winter, hehe))) You look so original and I can't stop smiling while scrolling down your positive photographs! Those photographs are adorable!
    Wish you a blessed day ahead!

    www.svetusvet.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądasz wspaniale w tej zimowej aurze!! Wszystko mi się bardzo podoba, cudowne buciki!!! i okulary, przepięknie



    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzisz, jak uroki zimy mogą czasem zadziałać ! Często też mam takie refleksje ;***

    buziaki skarbie

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo pomysłowe zdjęcia :) A okulary świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześc Misiaku!
    Rzeczywiście mało mnie ostatnio.... ale pracuję, obowiązki i do tego zaczęłam chodzic na siłownię... ;)
    ale przyznam się, że czasami po prostu nie chce mi się :P
    albo tematów do pisania brak... bo aura nie sprzyja robieniu zdjęc :(((

    mam ochotę wypic ciepłą kawę albo herbatkę z Toba na tym balkoniku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chętnie bym z Tobą kawkę wypiła:) Może być na balkoniku!

      Usuń
  8. Omaryjo! To na widok obuwia :D Papciochokozaki! A Ty, to już nie wiem, masz geny bardziej indiańskie, czy japońskie? A z wszystkich celebracji świata, najbardziej wchodzę w celebrację chwil z moim synem najukochańszym:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi:) No niby zawsze myślałam że japońskie ale teraz to już sama nie wiem;) Poczekaj aż zobczysz moje ponczo!!**

      Usuń
  9. no muszę przyznać, że wczoraj dzień zachęcał do wyjścia z domu, bo dziś to już niekoniecznie :) Super wyglądasz, sweterek faktycznie superaśny, masz szczęście do tych łupów :) A co do herbaty na balkonie.... ja wolę w domku pod kocykiem jednak :) Ciepłolubny ze mnie zwierz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w kratkę:) Niedziela ładna, wczoraj szaro dzisiaj słońce:)

      Usuń
  10. Super zdjęcia:)
    Świetne rękawiczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. jaaa az zimno mi sie zrobilo ale buty masz mega <3 zazdroszcze ci ich:)
    w wolnej chwili zapraszam do siebie;]
    nattalja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne ujęcia . Fajne detale : D
    Poklikasz? http://re-belious.blogspot.com/2013/12/sheinsidecom.html

    OdpowiedzUsuń
  13. mam od jakiegos czasu humor masakre, dzieki Ci kochana za ten post , musze sie tego nauczyc o czym piszesz!
    same zdj są tez tak pozytywne ze odrazu człowiek sie usmiecha!
    kubek z Ikea?<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikea:) No właśnie na takie doły to tylko takie myślenie może pomóc. Bo inaczej to faktycznie ciężko...nieraz już tak miałam że nic tylko się pierzyną na głowę nakryć i tak pozostać. Wtedy najlepiej zacząć sobie wymyślać co jest fajne i co drobnego fajnego można dla siebie zrobić! 3mam kciuki za Twój sukces:)

      Usuń
  14. Bardzo fajne zdjęcia i sweter:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedy umiemy cieszyć się drobiazgami, to znaczy, że nauczyliśmy się naprawdę ważnej rzeczy! :)
    Wspaniale wyglądasz, tak typowo zimowo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To właśnie drobne, dobre rzeczy, dają szczęście :))
    Ja staram się zawsze widzieć przysłowiową szklankę - do połowy pełną, niż w połowie pustą ;]
    Pozytywne nastawienie, to podstawa ;))
    Piękne zdjęcia, odpoczęłam od samego patrzenia :) Swetrzycha zazdraszczam. ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam Twoje podejście! W końcu ktoś, kto podziela moje myśli i unika marudzenia, które do niczego nie prowadzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czasem każdy pomarudzi ale podstawa to się nie rozkręcać tylko znaleźć jakąś jasną stronę. Tak jak Aduś napisała wyżej szklanka może być do połowy pełna a nie pusta:)

      Usuń
  18. Przecudny sweterek i butyyyy! <3 Muszą być mega cieplutkie!

    Zapraszam, nowy post, nowa nazwa bloga
    http://a1000silhouettes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mega pozytywna z Ciebie kobietka:) Większość ludzi nie dostrzega uroków świata. Nie korzysta z nich choć ma na wyciągniecie ręki. Biedni oni są... bardzo :( I rozgoryczeni. Szczęście trzeba odnaleźć w sobie. Od Ciebie bije po całości. Świetny secik:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Optymizm tryska z Twojego wpisu :D!!! Ślicznie wyglądasz w zimowej scenerii, a sweterek przecudny!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. najbardziej pozytywny zimowy zestaw jaki widzialam :D swietnie wygladasz!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana ale dorwałaś zarąbiste bucisze!!!
    MEGA mi się podoba :) no i zdjęcia są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niedawno dopiero odkryłam Twój blog, a szkoda;) bardzo pozytywna z Ciebie osóbka!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz rację, czasem te proste, zwyczajne rzeczy jak śniadanie we dwoje, czy uśmiech nieznajomej osoby- potrafią zbudować niezwykłą atmosferę na cały dzień :))
    Świetny sweterek!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) Czasem kupując rano bułki tak się zagadasz z panią ekspedientką że jak wychodzisz ze sklepu i widzisz słonko to się buzia cała śmieje a wgłowie aktywny plan dnia krystalizuje:)

      Usuń
  25. Kocham takie rękawice! Mam kilka par. A buty boskie, ale nie na moje grube kulasy......

    OdpowiedzUsuń
  26. Prawdę piszesz moja droga, życie jest najwspanialszym darem, jaki dostaliśmy . Zgadzam się z tobą, celebrujmy każdą chwilę, jak najlepiej i w jak najlepszym wydaniu. Widać, że Ty to potrafisz. Jest energia jest zabawa:) Wow

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak trzeba brać życie takim jakie jest i cieszyć się każdą chwilą. Jestem pod wrażeniem ile Ty masz w sobie pozytywnej energii!!! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sweter, a zwłaszca buty są rewelacyjne :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. genialny sweter :)
    http://lula-and-her-lullaby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. oj tak umiejętność dostrzegania i cieszenia się codziennymi drobiazgami bardzo poprawia życie , sama pilnuje tego jak mogę hehe ...cudownie Ci w tym zimowym looku , genialne emu i mega nauszniki <3 !

    OdpowiedzUsuń
  31. buciorki wymiatają <3 i sweter mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne okulry!
    http://minimepastel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Taki słonko u mnie było dzisiaj...ale śniegu brak, i dobrze, bo nie przepadam...świetne zdjęcia...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  34. Sweterek jest świetny. Jeszcze nie widziałam takich butów jak masz na sobie . Buty są naprawdę świetne.


    Może zaobserwujemy swoje blogi? Jeśli tak to zaobserwuj mój blog, a ja na pewno odwdzięczę się tym samym. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyglądasz fantastycznie !
    Pozdrawiam:)
    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. również zimo, no może troszkę lubię ze względu na narty;) sweterek bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  37. 6 rano to dla mnie zdecydowanie za wcześnie, jednak pobudka o 8.30 i korzystanie z dnia jest super! PLUS mimo, że jestem ciepłolubna to kawa/herbata na balkonie to ciekawy pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Zniszczyłaś mnie tymi kozakami! Oddaj mi je!

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetne zdjęcia i bardzo fajny sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  40. też staram się doceniać małe drobiazgi :) życie staje sie wtedy weselsze i przyjemniejsze :)
    ach a ten sweterek- cudeńko!! zazdroszczę tak cudownego łupu z sh !! Świetne foteczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. zgadzam się z Tobą całkowicie! oprócz tej pobudki o szóstej rano w weekend - ktokolwiek by mi, to zrobił, to by zginął:D nieważne - kot, pies, mąż czy syn:D
    a zestawu zazdroszczę Ci w całości - butów, to już najbardziej! muszą być ciepłe, że hej!!!
    Miłego dnia:)))

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale z Ciebie pozytywna osóbka. Kolorowo się czujesz i wyglądasz ślicznie kolorowo. Podpisuję się pod, o czym napisałaś na wstępie, mimo że ostatnio u mnie ciągle niekolorowo...Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  43. bardzo fajnie ujęłaś fakt cieszenia się z małych, codziennych przyjemności :) sama neidawno pisałam o tym post, czeka na publikację...
    cudne rękawice! wspaniałe są dni, kiedy możemy zimą poprzebywać na balkonie bez kurtki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ojej ale fajowe zdjęcia, masz fajny balkon zawsze świeci tam słońce ? ;) A kozaki i rękawiczki są genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  45. świetne kozaki, o matko jak ja bym chciała mieszkać w górach jak o ich braku wspomniałaś to aż przypomniał mi się chilltime w Zakopanym! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. UuuUUuuuu tego jeszcze nie było !
    Takie buty widze pierwszy raz, tzn. o takiej długości :) pewnie nie zmarzniesz tej zimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Mega pozytywnie,a od zestawu aż mi się ciepło zrobiło;)


    OdpowiedzUsuń
  48. Ja też staram się czerpać jak najwięcej radości z tych najmniejszych rzeczy to pomaga..;)
    sweterek super - pasuje Ci!
    http://fashionwifepro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń