wtorek, 3 grudnia 2013

pink wind



Różowy sweter był moim marzeniem. Marzyłam o nim równie mocno jak o różowym płaszczyku;)
Ten który mam na sobie przeszedł mały lifting aby zagościć na wieszaku w mojej szafie.
Z pomocą jak zwykle "przyszedł" sh;) Biały i właściwie nowy wełniaczek szybko wylądował w wannie wypełnionej wodą z różowym barwnikiem. Pilnowany by równo się wybarwić przeleżał tam pod moim czujnym okiem około godziny. Nie wsypałam całej torebki barwnego proszku bo przecież nie chciałam uzyskać fuksji (o ile wogóle tak mocno by kolor chwycił)...
Sweter 7 zł + barwnik 1,45zł + odrobina czasu = 100% zadowolenie;)

Ze zdjęciami przenoszę się do domu...podczas ostatnich omal nie zamarzłam ale chciałam uchwycić odcień sweterka. Jednakże piętnastominutowe dreszcze oraz wizja przeziębienia po całej akcji fotografowania nie są tego warte! 










sweter DIY sh, jeansy Tally Weijl,
torebeczka Sinsay, pierścionki H&M i Parfois


Foto  MICHU

54 komentarze:

  1. Ale masz pięknego koczka! Pokaż jak go robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się podobał :P ale nas zrobiłaś w bambuko! :D sweterek jest cudowny!

      Usuń
    2. jak to? a można gdzieś dostać rudawe odcienie takich doczepek ;P?

      Usuń
    3. Zaraz tam w bambuko:) Fajny patent bo mi te wszystkie klopsikowate koczki nigdy nie wychodzą jak trzeba.
      A tak nakładasz go na swoje związane byle jak w supełek zaciągasz sznureczek i tada!!;)
      Lilly Marlenne nie widziałam niestety odcieni rudawych ale poszukaj. Może na alle albo w sklepie fryzjerskim z doczepkami:)

      Usuń
  2. Genialny sweterek! Ładny odcień Ci wyszedł. Pasuje do Ciebie:)
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. nieźle Ci to wyszło! w życiu bym nie pomyślała, że farbowany 0.o

    OdpowiedzUsuń
  4. sweter jest rzeczywiście uroczy i unikatowy - warto było pomarznąć, bo zdjęciami zachwycasz ;)
    ale ten barwnik, to nie na trwałe? w sensie, że po upraniu trzeba będzie znowu farbować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam że nie wiem jak z nim będzie bo prałam go narazie tylko raz ręcznie i jest ok. Ale najwyżej jeszcze raz go podmaluję albo przerobię na miętę;)

      Usuń
  5. Kolorek wyszedł bomba , ale sweterek ma tez oryginalny fason ! Wygladasz jak milion dolarów !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję*** W takim razie warto było farbować:)

      Usuń
  6. ajć!!!! Jak TY słodziutko wygladasz w tym różowym sweterku!!!! Kolorek jest idelny!!!! i ten facon- prawdziwe cudeńko!!! buziaczki :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie fajny pomysł z tym sweterkiem, wygląda na taki mięciutki. Ale i tak wyruszam już w poszukiwaniu doczepianych koczków:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie super blog. Podoba mi się design, bo strasznie zwracam na to uwagę. :) btw. obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie to uczucie tak świetnie we wszystkim wyglądać?????

    OdpowiedzUsuń
  10. Sweterek przecudny!!! Fryzura nieziemska... Już wiem!!! Długo zastanawiałam się kogo mi przypominasz i wreszcie dostałam olśnienia!!! Sophie Marceau!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie jak Penelope Cruz??? Buuu....zawsze chciałam jak Penelope ona jest dla mnie ideałem:) Tak naprawdę to bardzo mi miło i bardzo dziękuję***

      Usuń
  11. ojej prześliczny ten Twój sweterek :)
    Kochana i mnie się marzy różowy płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hej:-) Fajnie ,że wpadłaś :* Polecam film. Fajnie tu u Ciebie ,jakie masz usta <3

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wymyśliłaś z tym sweterkiem . Cudnie wyglądasz w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  14. prosto, ale fajnie;)piękny kolorek sweterka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny kolor sweterka , świetne spodnie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny sweterek, tył mi się podoba...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  17. sweter jest piekny piękny piękny!

    OdpowiedzUsuń
  18. woooow!!!! Przepiękny!!!! I kolor pięknie wyszedł, chyba zainwestuję w barwniki :) A co do zdjęć.... coś mi na ten temat wiadomo :/ Po dzisiejszych wygibasach w mrozie, nie mogę się rozgrzać i czuję się nienajlepiej :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Biedaczku!! To się kuruj*** Swoją drogą ciekawe co to były za wygibaski że tak zmarzłaś;):):)

      Usuń
  19. Jacie kręce w efekcie śliczny kolorek :)
    Bardzo zazdroszcze i bardzo slicznie i słodko wyglądasz ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też poproszę o taki sweterek! :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Awwww <3
    Pięknie po całości :))
    Ja jeszcze nigdy nie farbowałam ubrań (błąd!), sweterek wyszedł cudny :]

    OdpowiedzUsuń
  22. śliczny Ci wyszedł!!! jak mgiełka! jak wata cukrowa!!! sam jego krój też jest ciekawy...zmysłowy...:)
    też kiedyś farbowałam ciuchy...za młodu, w latach 80-tych;)))
    Dziękuję za miłe komentarze u mnie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba znalazłaś idealne porównanie dla tego sweterka:)

      Usuń
  23. Kochana Twoj komentarz oczywiście się dodał ale nie miałam czasu go zmoderowac :(
    Twój sweterek jest cudowny!!!!!! mam ochotę się w niego wtulic :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak ślicznie!!!
    I faktycznie jak Sophie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Superkowy sweterek! I te plecy- cool!!!
    Buziaki- Anna

    OdpowiedzUsuń
  26. przepiękny! *.* gratuluję zdobyczy z SH :)

    OdpowiedzUsuń
  27. rzeczywiście piękny sweterek w boskim odcieniu :)
    ślicznie wyglądasz w nim, wygląda na bardzo cieplusi! ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. wygląda przepięknie, tak mięciutko! śliczny róż uzyskałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana jesteś mega zdolna :) piękny sweter mhhh porwałabym Ci go!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. włosy jak z żurnala.. tylko pozazdrościc takiego gęstego koka :) ślicznaś

    OdpowiedzUsuń
  31. To pierwsze zdjęcie jest piękne!! Śliczny masz ten sweterek!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Sweterek jest bardzo uroczy. Ogromnie mi się podoba. Świetnie wyszedł i fajnie się marszczy. Ślicznie Ci w nim:) I włoski fajnie. Urodziwa z Ciebie istotka niezwykle:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Very beautiful and delicate sweater!

    OdpowiedzUsuń
  34. Cześć śliczna! Pięknie wyglądasz, uwielbiam oversizowe swetry no i ten pudrowy róż <3

    OdpowiedzUsuń