wtorek, 30 lipca 2013

FRIENDS

Co zrobić aby stracić przyjaciela i paru znajomych po drodze???
To bardzo proste. Oto kilka rad...
Wystarczy:
-być szczęśliwszym niż on
-wyjechać na fajniejsze/dłuższe wakacje
-powiedzieć szczerze co się myśli na dany temat bez ściemniania i owijania w bawełnę
-wyjść za mąż (w przypadku przyjaciół płci męskiej, którzy się zarzekają, że nic do Ciebie nie czują)
-pożyczyć nową sukienkę (bo przecież ona taka piękna, a o
kumpelka nie ma w czym iść na wesele), by po 2 miesiącach odzyskać szmatę
-być docenianą przez swojego faceta
-chcieć dobrze dla przyjaciela i jego interesów w szerokim pojęciu, dając z siebie 200%

Powyższe rady przetestowane i w 100% sprawdzalne. Jeśli chcesz się poczuć źle, fatalnie a nawet beznadziejnie wystarczy się do nich stosować i efekt murowany!!

Przydałyby się dziś różowe okulary ale nie mam, w zastępstwie żółte, do tego 2 pączki z jagodami i mocny uścisk Michowej łapy. Kolejne rozczarowania przeżywamy razem, bo razem raźniej i lepiej niż osobno.













































sukienka sh, trampki nn, czapka Tally Weijl,
okulary Sinsay,
bransoletki MISHKA


Foto  MICHU

57 komentarzy:

  1. jeśli przyjaciel zostawi Cię przez takie rzeczy jak wymieniłaś to nie był prawdziwy ;/ niestety dziś rzadko o prawdziwą szczerą przyjaźń - zwłaszcza kobieta-kobieta ;/


    ale strój masz fantastico ♥ super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny pomysł z tymi bańkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko co napisałaś to prawda- sama jestem tego -przykładem- ale nie ma się co przejmować bo tacy ludzie nie są nas warci ;/
    co do zdjęć-CUDOWNE!!! MEGA!!!! I JAK ZAWSZE PRZEPIĘKNA, PRZEŚLICZNA TY!!!! zdjęcia z bańkami CUDOWNE!!! Chcę taką sukienkę i czapkę!! buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  4. OOOO skąd Ja to znam ....no tak najlepiej mieszkac na dworcu, nie miec nic, i udawac brzydką i zaniedbaną ...hahah:)Wiesz dobrze pamiętam jak miałam koleżankę, można rzec bardzo dobrą i dopóki nie posiadałam tego co w tej chwili, odwiedzała, dzwoniła, a teraz teraz ma mnie w d...., no i ja też, dostrzegłam o co kaman w tej przyjazni...dlatego teraz moim jedynym przyjacielem jest mój mąż!:)Koleżanki owszem mam, ale staram się trzymac dystans i tak jest najlepiej :)I po prostu dbac o swoje szczęście i swoją rodzinę!
    A rozczarowania to chyba nie odzowna częśc dzisiejszego życia, mnie już chyba nie zdziwi nic !
    Głowa do góry .. tak jak napisałaś najważniejsze że razem Jesteście!;)

    Wyglądasz świetnie !!
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak właśnie. Najlepiej być samotną, porzuconą bez makeupu, wtedy można życzliwie współczuć dowartościowując się. Jeśli chodzisz z uśmiechem na buzi i z pracy odbiera Cię facet z tulipankiem w łapie BACH! Szkoda gadać, takie przypadki są dołujące. Takie koleżansie jak ta Twoja nie raz przerabiałam...wnioski mam te same co i Ty!
      Dziękuję za wsparcie i dobre słowo**

      Usuń
  5. Podobno przyjaciele cieszą się swoim szczęściem :) Ale nie wiem, chyba nigdy nie miałam prawdziwego przyjaciela (prócz mojego chłopaka), a zresztą sama może nie umiem być przyjaciółką :p Fajna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdziwych przyjaciół nie traci się z takich powodów. To po prostu nie byli przyjaciele, tylko znajomi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę sie nie zgodzić...To co powiem to banał, ale prawdziwy FRIEND to ktoś, kto jest z tobą w każdej styuacji!

      Usuń
    2. ja się podłączę, ponieważ również uważam, że prawdziwych przyjaciół z takich powodów się nie traci, dlatego tak trudno o prawdziwych przyjaciół :)

      Kochana, wyglądasz fantastycznie! Zresztą żadna to nowość :) Ty zawsze tak wyglądasz :)

      Usuń
    3. Jest takie przysłowie, że przyjaciół w biedzie się poznaje, niby to sa tylko słowa ale, naprawde ja takich poznałam. Choć na palcach jednej ręki policzyć ich mogę, to wiem, że nigdy na nich się nie zawiodę :)

      Usuń
  7. jeżeli straciłaś przyjaciele w taki sposób to znaczy, że nie był Ciebie wart;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak jest! Ci, którzy znikają w opisanych przez Ciebie sytuacjach to NIE SĄ przyjaciele. A skoro nie są, niech spadają. Im wcześniej, tym lepiej...
    To mówię ja. Dorosła i doświadczona kobieta :)
    A poza tym - najważniejsze - pięknie wyglądasz i piękne zdjęcia zrobiliście :)
    pozdrawiam, Małgosia
    ps. Rób dalej to, co na liście - jakoś trzeba w łatwy sposób zweryfikować otaczających na ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wtedy nigdy nie powinien nosic miano przyjaciela!

    masz dużo swietnych letnich rzeczy ! na taka ppogode ideały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Zimą sobie wymyśliłam, że będę kupować w lumpkach same letnie rzeczy. Mało ludzi miało taki sam pomysł więc było w czym wybierać:) Ta sukienka kosztowała pewnie z 1,5 zeta:)

      Usuń
  10. Przykre, ale niestety często prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  11. super stylizacja i zdjęcia! :):)
    a co do I części notki, to pseudo przyjaciele zawsze spoko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawdziwy przyjaciel to taki który akceptuje cię w 100%, cieszy się z twojego szczęścia, a gdy nikt nie patrzy ma rękaw mokry od twoich łez. Wiesz lepiej mieć niewielu przyjaciół niż masę fałszywych twarzy w koło - uszy do góry jutro wzejdzie słońce ;)

    ps. świetna sukienka ;) zakochałam się w niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny strój :)
    Widzę, że ostatnio jakieś niemiłe wydarzenia były?:/

    OdpowiedzUsuń
  14. bidulo, nie smuć się! niestety sporo prawdy. z biegiem czasu najczęściej jedynym, ale na pewno bardzo prawdziwym i najlepszym przyjacielem staje się życiowy partner

    OdpowiedzUsuń
  15. W takich sytuacjach najgorsze jest poczucie bezradności i świadomość że ktoś kogo uważałaś za przyjaciela wcale nim nie był...

    Natomiast zestaw jest cudny, zwiewny wakacyjny i pełen radości i tak trzymać !

    OdpowiedzUsuń
  16. Awww, this is so beautiful, honey ^__^

    Many kisses,

    Nicole

    www.nicoleta.me

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaaa!! Ot to, cała prawda zawartą z kilku zdaniach!!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest w |Tobie tyle pozytywnej energii, że miło stanąc obok Ciebie, bo nią zarażasz:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe,no tak tylko że jak jestem bardzo zła to ta energia jest bliska tej w reaktorach atomowych;):)

      Usuń
  19. Genialne wydanie Kochana!!!
    Zdjęcia piękne jak Ty cała!!
    Uwielbiam do Ciebie zaglądać i patrzeć na to co Ci w duszy gra. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem ogromną wielbicielką PAND! Czapka najlepsza:)!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak kolorowo :) Sukienka piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No ja myślę, że jeszcze można dodać fakt prowadzenia bloga, który podziwia więcej niż jedna osoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, blog zapewne nie pomaga...ale wiesz co? Chrzanić to!;)

      Usuń
  23. świetne okulary ;) a na głowie fajna panda :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne zdjęcia, a czapezka jest cudowna : )

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze trzeba być ładniejszym.

    OdpowiedzUsuń
  26. Z treścią posta zgadzam się całkowicie i z każdym uczuciem, który z niego wycieka. Dobrze mieć przy sobie wtedy to silne/silniejsze ramię, na którym można przeczekać zły czas. Mam nadzieję,że takich sytuacji w Twoim życiu będzie jak najmniej.

    Wyglądasz jak zawsze idealnie, uwielbiam w Tobie Twoją naturalność, spokój, brak zarozumialstwa, które kręci blogosferę. Kupuję Cię dzięki temu w każdej stylizacji, bo po prostu aż chce się na Ciebie patrzeć, i jeśli spotkałabym Cię na ulicy, to na pewno bym zawiesiła oko, albo szturchnęła Przemka mówić "Pa, jaka ładna!!" bo tak mam w zwyczaju jak mijam wyjątkowe zjawiska ;)
    Jesteś naprawdę prześliczną i świetnie ubraną kobietą. Niczego bym w Tobie nie zmieniła.
    Pozdrawiam Cię najserdeczniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja...ja nie wiem co powiedzieć...Zatkało mnie i jest mi tak bardzo miło. Dziękuję**
      Może powiem tylko, że jak bym Cię spotkała na ulicy to bym zrobiła tak samo, zresztą już Cię pokazałam Michowi:)

      Usuń
  27. ale cudowne wesołe zdjęcia!!! idealnie z pomysłem!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana, proste przesłanie- prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie... I to jest prawda, niestety....
    Te bańki mydlane nie oddają Twojego niezbyt fajnego humoru, dobrze, że masz chociaż te dwa pączki z jagodami :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie ale ja już taka jestem widzisz przekorna;) Zawsze jak jest dół wkręcam sobie coś pozytywnego. Dzięki temu udało mi się do końca nie zwariować, chyba że od zawsze jestem szalona;);)

      Usuń
  29. Czapka super :) Nie martw się lepiej mieć 1 przyjaciela, ale prawdziwego niż dziesiątki byle jakich L:)Wszystkim nie dogodzisz

    OdpowiedzUsuń
  30. ha i dobrze znaczy ze nie bardzo ci znajomi i przyjaciel :) genialne czapiszcze i boskie okularki o kombinezoniku nawet nie wspomne <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Skoro tak się stało - nie byli tego warci. Przechodziłam to dwa razy i dla mnie już nie ma ludzi niezastąpionych, nie ma też przyjaciół :)
    Świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  32. to trochę smutne, że chcą dobrze dla przyjaciela można go stracić
    świetna sukienka

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety zazdrość to bardzo niszczycielska siła .

    OdpowiedzUsuń
  34. biżuteria tutaj gra głowną role;) ładnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Śietny strój ale troszkę za dużo bransoletek.

    Zapraszamy na KONKURS!

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo trafne spostrzeżenia:))) Super sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  37. moim zdaniem tak nie stracisz PRZYJACIELA, ale kolegę/koleżankę. przyjaźń to inny poziom, przyjaciele się rozumieją, wspierają i nie obrażają o to, że komuś się akurat powodzi... raz na wozie, raz pod wozem.

    rewelacja z tymi bańkami! super kolorki :)
    rozkminiałam co to za ciuch, widzę, ze sukienka, bardzo fajna :D

    OdpowiedzUsuń