wtorek, 30 lipca 2013

FRIENDS

Co zrobić aby stracić przyjaciela i paru znajomych po drodze???
To bardzo proste. Oto kilka rad...
Wystarczy:
-być szczęśliwszym niż on
-wyjechać na fajniejsze/dłuższe wakacje
-powiedzieć szczerze co się myśli na dany temat bez ściemniania i owijania w bawełnę
-wyjść za mąż (w przypadku przyjaciół płci męskiej, którzy się zarzekają, że nic do Ciebie nie czują)
-pożyczyć nową sukienkę (bo przecież ona taka piękna, a o
kumpelka nie ma w czym iść na wesele), by po 2 miesiącach odzyskać szmatę
-być docenianą przez swojego faceta
-chcieć dobrze dla przyjaciela i jego interesów w szerokim pojęciu, dając z siebie 200%

Powyższe rady przetestowane i w 100% sprawdzalne. Jeśli chcesz się poczuć źle, fatalnie a nawet beznadziejnie wystarczy się do nich stosować i efekt murowany!!

Przydałyby się dziś różowe okulary ale nie mam, w zastępstwie żółte, do tego 2 pączki z jagodami i mocny uścisk Michowej łapy. Kolejne rozczarowania przeżywamy razem, bo razem raźniej i lepiej niż osobno.













































sukienka sh, trampki nn, czapka Tally Weijl,
okulary Sinsay,
bransoletki MISHKA


Foto  MICHU

niedziela, 28 lipca 2013

Weekend


Uff...uff...jak gorąco!
I bardzo dobrze, osobiście nie narzekam, przynajmniej czuć że jest lato i są wakacje:)
A w tym roku wakacje są dla mnie w weekend:)
Luz, blues...pola, łąki, jezioro, wyjazdy z busiarzami, festiwale i szwendanie się po mieście...
Wszystko czego dusza zapragnie!

Na tą okoliczność (tym razem łąk, pól a następnie szwendania się po mieście) zdiyowałam na szybko jeansowy kombinezon z lumpka. Długie nogawki absolutnie nie były mi do niczego potrzebne;)
Do tego nowości z wyprzedaży. Mam słabość do toreb na lapka z Bershki. Może to za sprawą tych wszystkich kolorów. Do biało-czanej dołączyła panterkowa w cukierkowych odcieniach. Nowe sandałki podwyższają mnie o kilka cm i mam wrażenie że przez to, że są w kolorze nude ciut wydłużają nogi:)
Kolejną moją słabością są ostatnio bransoletki. Te które mam na ręce są z MISHKA i kolorystycznie zgrały się z naszyjnikiem:)

Kochane życzę Wam miłego wypoczynku i nowej energii na zbliżający się tydzień:)
Buziaki**














































kombinezon sh DIY, sandałki nn, naszyjnik Pull&Bear,
okulary kupione w Hebe,
bransoletki  MISHKA,
torba Bershka





Foto  MICHU

piątek, 26 lipca 2013

Sweterkowy lakier do paznokci Sally Hansen i dwóch letnich przyjemniaczków




Hej!
Miałam nadzieję, że uda mi się dziś wstawić zdjęcia kolejnej stylizacji ale...ale...
Przyznaję, ten dzień był kompletnie pokręcony. Najmniejszym problemem okazało się łapanie pomocy na drodze, gdyż nasz kochany samochodzik zakopał się "po uszy" w piachu na polnej drodze.
Traumę zagłuszyło zimne piwko limonkowe a skołatane nerwy pyszne placuszki z cukinii :)
A teraz odnośnie tytułu posta. Chciałam Wam pokazać mój absolutnie ukochany lakier do paznokci. Już dwie warstwy tego cudeńka naniesione bezpośrednio na płytkę paznokcia lub na ulubiony lakier daje taki oto efekt:)






Jak dla mnie super!!! 
Paznokietki wyglądają jak otulone mięciutkim wełnianym sweterkiem. 
Lakier chciałam sobie zostawić na jesień, ale nie wytrzymałam i "ubrałam" pazurki w ten niemiłosierny upał;)!!
Prawda że fajny?



Do wyboru są sweterki w różnych wariantach kolorystycznych np. różowe, miętowe...razem chyba z 5. Zapewnia fajne krycie i tylko nieznacznie wyciera się na brzegu paznokci.
Cena ok. 20 zł (troszkę ale nie mogłam się oprzeć)
Kupiłam w super pharm


Pozostałe kosmetyki to BB Soraya i woda toaletowa Jacques Batini







Zatem BB Soraya
Cena ok.5 zł za 30 ml
Kupiłam w Super pharm
Nie jest to typowy BB, raczej krem tonujący z efektem delikatnego rozświetlenia.
Nałożony na buzię delikatnie ją "brązuje" ale tak naprawdę delikatnie. Moim zdaniem w sam raz na plażę by nie wychodzić z domu z tapetą, ale ładnie stonować cerę i nadać jej blasku:)



I ostatni z całej bandy:)
Kupiony w drogerii Hebe na promocji.
Aktualna cena 15,90 za 50 ml.
Jeśli lubicie słodkie owocowo - kwiatowe zapachy z delikatnie orientalną nutą ten zapach będzie Waszym ulubionym letniakiem:)
Do wyboru jeszcze 3 inne z tej serii, nie powiem także całkiem kuszące;)
I tak dobrnęłam do końca posta. I to posta kosmetycznego:)
Jeśli dobrnęłyście tu ze mną to się cieszę i życzę Wam udanego weekendu**

wtorek, 23 lipca 2013

Ask the turtle


Macie czasem wrażenie, że poruszacie się szybciej niż inni?
 Zdajecie się mknąć przez sklep, ulicę z prędkością światła podczas gdy otaczający Was ludzie poruszają się w zwolnionym tempie jakby ich ręce i nogi grzęzły w lepkiej galarecie?
Czasem się denerwuję bo mam tak mało czasu i tyle spraw do ogarnięcia, chcę ze wszystkim zdążyć by popołudniu usiąść z kubkiem pysznej kawy i pobyć z samą sobą i bliskimi mi osobami.
Czy tylko ja tak mam, czy to ze mną jest coś nie tak? Czy tylko ja mam odczucie że wiele osób kompletnie nie myśli przy wykonywaniu codziennych czynności wydłużając tym samym "czas ich realizacji" utrudniając tym samym życie ludziom, którzy nie pozwalają na to by życie przeleciało im przez palce?
Chcę chłonąć świat i korzystać z życia sekunda po sekundzie i do cholery wolę spędzić dziesięć minut dziennie dłużej na rozmowie z mamą lub uśmiechaniu się do chłopaka, szydełkowaniu...czymkolwiek niż na czekaniu aż się ogarniecie przy parkowaniu czy wyborze śmietanki do kawy!!

Pozdrawiam ludzi żółwi...

Co do zestawu...jak już wspominałam czasem zakładam sukienki i obcasy czując się bardzo komfortowo:)
Żółwika pokochałam od pierwszego wejrzenia i wcale nie mam zamiaru obwiniać go o cokolwiek;);)




















































sukienka mohito, buty nn, kolczyki C&A,
pierścionek sklep indyjski



Foto  MICHU


sobota, 20 lipca 2013

Window


Lato w pełni. 
Nawet się nie spostrzegłam a tu już koniec lipca zbliża się wielkimi krokami. Niestety jesteśmy z Michem tak zapracowani, że nawet nie mamy czasu myśleć o wakacyjnych eskapadach.
Brak urlopu staramy sobie zrekompensować weekendowymi wypadami, często do Łodzi.
Jesteśmy w tym rejonie Polski od niedawna i wszystko jest dla nas ogromną nowością:)
Zazwyczaj nasz szlak kończył się na ul.Piotrkowskiej, gdzie ogarniała mnie zakupowa gorączka na szlaku pomiędzy Galerią Łódzką a Manufakturą;)
Dziś odstąpiliśmy od reguły (na szczęście) i przypomnieliśmy sobie jak super jest śmigać na rowerze w celach poznawczych.
Tym sposobem zdjęcia do dzisiejszej sesji w otoczeniu starych i rozpadających się murów, pozostałości po okresie świetności łódzkich fabrykantów.

Co do zestawu ...luz ...taki jak lubię:)
Szorty DIY z podwyższonym stanem. Marzyłam o takich od zeszłego roku, "materiał" znaleziony w sh poddałam działaniom wybielacza i efekty możecie podziwiać poniżej:)
Pasiaste buty kupiłam dziś za całe 14 zł. Na rower idealne:)
P.S. Kolejne posty pokażą że czasem noszę również sukienki:):)

BUZIAKI**








































torba Bershka, buty nn, szorty DIY,
koszulka Reserved,
bransoletki Parfois i natajka,
okulary allegro



Niesamowity mural  na ścianie jednego z łódzkich budynków


Foto  MICHU