czwartek, 27 czerwca 2013

GREY DAY


To był dłuuugi i szary dzień.
 Po ostatniej całonocnej ulewie nie pozostał nawet najmniejszy ślad po ślicznych kwiatkach  na drzewku z ostatniego posta. Przyznaję się że taka pogoda nie wpływa super pozytywnie na moje samopoczucie, dlatego też podjęłam pewne kroki, które miały mi zrekompensować brak słonka.
I tak po pierwsze dobra książka (ostatnio zatonęłam w opowieściach Christophera Moore, przyznam że bawią mnie do łez:)). Po drugie spacer dawka świeżego powietrza nawet w pochmurny dzień świetnie wpływa na samopoczucie. Po trzecie wygodne ciuszki. Dziś po raz pierwszy miałam okazję założyć długi szary kardigan. Jest bardzo ciepły i zapewne znajdę dla niego mnóstwo zastosowań.
Na nogi założyłam wygodne kocie baletki, które już znacie z poprzednich postów.
No i na sam koniec dodałam biżuterię. Macie okazję podziwiać prześliczną muffinkową bransoletkę wykonaną przez NATAJKĘ
Kochana jeszcze raz dziękuję za te śliczności**

Obudowa na telefon też jest jej dziełem. Wykonała ją dla mnie na specjalne zamówienie. Jeśli jeszcze nie znacie jej biżuterii zachęcam do odwiedzin jej bloga:)




































kocie baletki New Yorker, jeansy nn, pasek H&M,
torba F&F,
kardigan estyl
bransoletki MISSIU and me,
bransoletka z muffinkiem i obudowa na telefon NATAJKA


Foto  MICHU

wtorek, 25 czerwca 2013

SUNNY tree


Udało mi się zwalczyć przeziębienie!!!
 Został mi jeszcze kaszel i mówię troszkę jak muminek ale i tak jest już o niebo lepiej niż w zeszłym tygodniu:)
Pogoda dopisała i wybraliśmy się na spacer w poszukiwaniu nowego pleneru do zdjęć.
Znaleźliśmy drzewko całe obsypane kwiatkami. Jest tak piękne, że uważam je za głównego bohatera dzisiejszych zdjęć.
Na drugim planie kombinezon. Bardzo go lubię. Upału nie było więc postanowiłam zestawić go z jeansową kurtką. 
Najbardziej cieszy mnie fakt iż kupiłam go jeszcze zimą w lumpku za grosze. Może dałam za niego nawet złotówkę. Nie przypuszczałam wtedy, że kombinezony będą tak bardzo modne:)
UWAGA!!! Duuuża porcja zdjęć;)

PS. Ta śliczna bransoletka z wąsami w miętowym kolorze to wygrana na blogu Agi
Moja pierwsza i mam nadzieję, że nie ostatnia;) Do tej pory nie miałam szczęścia w konkursach.

FOLLOW

























































kombinezon River Island (sh), buty nn,
kurtka Pull&Bear, pasek sh,
kapelusik Parfois, bransoletki MISSIU i wygrana u Agi


Foto  MICHU

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Truskawkowe lato - inspiracja kulinarna




Cześć !!
Dziś dla odmiany nie modowo tylko kulinarnie.
Bardzo lubię gotować a także piec różnego rodzaju słodkie wynalazki.
Ostatnio zainspirowałam się ciastem mojej znajomej, które było absolutnie pyszne i po dziś dzień śni mi się po nocach (tak uwielbiam słodycze MNIAM;)).
Nie miałam czasu na pieczenie biszkopta, poza tym w domu było strasznie gorąco  i bez nastawiania piekarnika na długie minuty.
Alternatywnie dla pracochłonnego ciasta biszkoptowego szybkie ciasto farancuzkie z Biedronki.
Przepis zmodyfikowany także o pokaźną ilość przepysznych truskawek oraz cukier waniliowy.


Dość zachwalania przejdźmy do konkretów.
Przedstawiam przepis na błyskawiczne ciasto francuskie z truskawkami.







Składniki:
- pół kilo truskawek
- serek mascarpone
- mała śmietana kremówka 30 lub 36%
- cukier waniliowy
- małe opakowanie ciastek oreo
- ciasto francuzkie (ja miałam z Biedronki)



Wykonanie:
Foremkę do tarty wypełniamy ( całą łacznie z brzegami) ciastem francuskim tak aby nie było wolnych przestrzeni. Przed włożeniem do piekarnika ciasto nakłuwamy widelcem w kilku miejscach aby przy pieczeniu nie powstał "bąbel". Pieczemy aż ciasto się ładnie zarumieni (około 10 - 15 minut w temp. 180 C).
Po wyjęciu z piekarnika ciasto pozostawiamy do wystygnięcia. Już przestudzone kroimy na 6 - 8 równych kawałków.

Następnie przygotowujemy masę.

Kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem waniliowym. Następnie dodajemy serek mascarpone i pokruszone oreo. Mieszamy dokładnie i delikatnie łyżką aż do połączenia składników. Na każdy kawałek ciasta nakładamy dużą porcję masy i dekorujemy truskawkami.


GOTOWE!!!
20 minut pracy a zapewniam Was że wynalazek przepyszny.
Mam na to dwóch świadków i oblizującego się kota;);)






piątek, 21 czerwca 2013

WILD CAT


Witam Was Kochane po dość długiej jak na mnie nieobecności.
 Ostatnio znów dopadł mnie natłok zajęć a do tego dopadło mnie jakieś przeziębienie. Pani w aptece mówiła że jakiś wirus lata w powietrzu i dużo osób miewa teraz gorączkę, katar itd.
No ale nie jest już tak paskudnie źle. Wstawiam posta i za momencik zajrzę do Was aby nadrobić zaległości;)
Chciałam wszystkim bardzo podziękować za rady w kwestii fryzury:) Postawiłam na dużego koczka z boku głowy upiętego od niechcenia na wypełniaczu. Wyglądał naturalnie i wytrzymał dzikie pląsy na parkiecie:)
Zdjęć z imprezy niestety nie mam ponieważ nie zabraliśmy z sobą aparatu.
Ale przecież zarówno fryzurę jak i całą stylizację można odtworzyć (mam takiego posta w planach);)
***

A dzisiejsza stylóweczka to totalna prostota.
3 elementy czyli wygodna bawełniana kiecka, wygodne neonowe sneakersy i okulary przeciwsłoneczne.
Bez dodatków, bez udziwnień
LETNI LUZ BLUES!! 

















































sukienka H&M, sneakersy Deichmann,
okulary H&M


Foto  MICHU

Z uwagi na zbliżającą się datę 1 lipca który może się okazać sądnym dniem dla użytkowników google zachęcam do zaobserwowania mojego bloga 
TUTAJ
lub na Fb
Umożliwi nam to pozostanie w kontakcie.
Ja napewno przeniosę listę czytelniczą na Bloglovin.
Nie wybaczyłabym sobie utraty możliwości śledzenia Waszych modowych (i nie tylko modowych) poczynań!!

sobota, 15 czerwca 2013

ROWEROWE LOVE


Co daje nam jazda na rowerze???  Przede wszystkim mega dawkę pozytywnej energii!
Wysiłek fizyczny powoduje wzrost poziomu endorfinek, poza tym można spalić tłuszczyk na nóżkach i tyłeczku, wzmocnić mięśnie oraz układ krwionośny.
Dodatkowo pędzenie po polnych drogach lub parku, z dala od miejskiego zgiełku działa naprawdę kojąco, zwłaszcza po tygodniu spędzonym za biurkiem.
Zwieńczeniem naszej wycieczki może być piknik z przyjaciółmi lub z ukochaną osobą.
Trasę możemy przebyć na pięknym rowerze, najlepiej w odcieniu mięty ( tak zapewne nie jest to tylko moje marzenie), lub na złomku takim jak mój. Oczywiście jest to blog modowy i niektórzy mogliby mi wytknąć brak jakichkolwiek zalet wizualnych mojego "pojazdu", ale przynajmniej mogę się z nim rozstać gdy postanowię skoczyć na chwilkę do sklepu nie martwiąc się że ktoś się na niego połasi.
Ostatnio dokupiłam mu różowy koszyczek może choć troszkę zyska na urodzie;)

Kochane miłego weekendu i udanych wycieczek!! 
Mam nadzieję, że też tych rowerowych***
































bluza Sinsay, trampki nn, plecak nn,
szortyDIY,
okulary Parfois


Foto   MICHU

czwartek, 13 czerwca 2013

MEOW


Nie wiem jak to się dzieje ale za każdym razem gdy próbuję stworzyć kobiecy zestaw ponoszę klęskę.
Codziennie przeglądając Wasze blogi zachwycam się wysokimi obcasami, krótkimi sukienkami. Rzucam wtedy okiem na moją garderobę i myślę sobie "jest całkiem spoko, coś z tego będzie.."A potem co? KICHA!!! Czyli szorty, Tshirt, baletki lub wygodne sandałki, włosy w stylu bałagan na głowie...Kliniczny ze mnie przypadek. I choćbym nie wiem jak się starała i jak kombinowała efekt jest zawsze ten sam!!
Na domiar złego w nadchodzący weekend stanę przed niemałym wyzwaniem. Wybieram się na wesele i sądzę że przy tej okazji szorty i trampki nie przejdą;)
Moje Kochane i tu pytanie do Was ma któraś patent na fryz, który się nie rozwali a będzie wyglądać efektownie, albo może widziałyście gdzieś jakąś fajną inspirację? Kompletnie nie mam pomysłu na uczesanie. Będę wdzięczna za pomoc!

Co do stylizacji...powiem tylko tyle, że jak zobaczyłam te kocie baletki w New Yorkerze to tak je tuliłam do piersi że mój kochany mężczyzna się nade mną ulitował:)

P.S. CIORNA dzięki za słońce ***












































koszulka nn, szorty MISHKA , torba na laptopa Bershka,
pasek sh, baletki New Yorker,
okulary H&M
bransoletki MISSIU, me


Foto  MICHU