poniedziałek, 12 września 2011

Sesja florystyczna

  Radość & niepewność. Dokładnie te emocje towarzyszyły mi podczas mojej pierwszej i niestety jedynej jak dotąd sesji zdjęciowej (właściwie florystycznej). Ubrałam już dom !!!;) Marzę o kolejnych przedsięwzięciach!!!!!!!!!!!!!:)









3 komentarze:

  1. Roślinki to znam bardziej od ich jadalnej strony:D Może tak sesja z brokułami?? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta Florystka jest ŚLICZNA!!!
    Sam bym chciał taką w ogródku... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń