wtorek, 20 września 2011

20 września Czekając na...

....jesień. Tak na dobrą sprawę czuć że zbliża się wielkimi krokami. Chłodne noce, szare poranki i coraz szybciej zapadający zmierzch. To wszystko działa na mnie depresyjnie. Koniec wygrzewania się na słońcu, koniec kąpieli w jeziorze i wylegiwania  na trawie. Nadchodzi czas grubych swetrów, ciepłych szalików i czapek. Czas marznięcia i moknięcia na przystanku. Okres grypy i przeziębienia!!! To wszystko byłoby nie do przeżycia gdyby nie rekompensata w postaci takich dni jak dziś, gdy to wracając z pracy postanowiłam nie biec prosto do domu tylko udać się na spacer. W nagrodę otrzymałam ostatnie ciepłe promienie słońca. .... Nadchodzi...



































kurtka    Pul l& Bear
botki      F&F
legginsy  H&M
torba      Troll
naszyjnik  prezent z Turcji





3 komentarze:

  1. Jestem zafascynowany Pani zdjęciami, urodą oraz strojami. Oby tak dalej!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna tunika! Widzę, że fotki z parku sołackiego:) Bosko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego Najlepszego z okazji miesiąca istnienia bloga! :-)

    Życzę dalszych ciekawych wpisów :)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń